Papszun wprost po klęsce Legii. "Mam nadzieję, że przynajmniej to anulują"

Marek Papszun nie zgadza się z czerwoną kartką dla Rafała Augustyniaka. Szkoleniowiec Legii Warszawa uważa, że Piotr Lasyk podjął złą decyzję i ma nadzieję, że kartka zostanie anulowana po złożeniu odwołania.
Od 21. minuty spotkania z Lechem Legia musiała radzić sobie w osłabieniu. Czerwoną kartkę zobaczył Rafał Augustyniak, który sfaulował Leo Bengtssona. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Zawodnicy "Wojskowych" protestowali, ale Piotr Lasyk wyrzucił Augustyniaka już po analizie VAR. Z taką interpretacją zgodził się między innymi Adam Lyczmański.
Przeciwny jest natomiast Marek Papszun. Szkoleniowiec Legii zabrał głos po spotkaniu i wskazał, że kartka powinna zostać anulowana. Można więc spodziewać się, że stołeczni złożą odwołanie.
- Kluczowa była ta 20. minuta i czerwona kartka z VAR-u. W mojej opinii, zupełnie nieuzasadnione zawołanie sędziego Lasyka. Tutaj nie było żadnych podstaw, żeby VAR interweniował - stwierdził.
- Mam nadzieję, że nie będzie jakichś naciąganych argumentacji i przynajmniej ta kartka będzie anulowana. Wynik nam się nie wróci i ta sytuacja, natomiast na pewno będziemy walczyć, żeby Augustyniak mógł grać w następnym spotkaniu - podsumował.
Następnym rywalem Legii będzie Widzew. Spotkanie w Warszawie zaplanowano na 1 maja.