Pierwsza porażka Manchesteru City w Premier League! Donnarumma znów zawalił

Pierwsza porażka Manchesteru City w nowym sezonie Premier League! Drużyna Enzo Mareski przegrała na wyjeździe z Aston Villą 1:2.
Manchester City wygrał wszystkie siedem poprzednich meczów w Premier League. Aston Villi wiodło się gorzej - przed tą kolejką z ośmioma oczkami zajmowała dopiero dwunaste miejsce.
To jednak ekipa z Birmingham lepiej zaczęła mecz. W 6. minucie błąd przy wyprowadzeniu akcji popełnił Marc Guehi, piłkę przejął John McGinn, natychmiast zagrał do Nicolasa Jacksona, a ten pokonał Gianluigiego Donnarummę.
Obraz gry był zgodny z przewidywaniami. Manchester City dłużej utrzymywał się przy piłce, ale przed przerwą nie zdołał wyrównać. Najbliżej gola był Iliman Ndiaye. Piłka po jego strzale trafiła w słupek.
Goście wyrównali w 53. minucie. W pole karne wbiegł Ndiaye, dośrodkował przed bramką, a piłkę głową do bramki wbił Erling Haaland.
Piłkarze City poszli za ciosem. Na bramkę Ziona Suzukiego strzelali Josko Gvardiol czy Jeremy Doku, ale brakowało im precyzji. Dokładny był za to Jackson, który w 60. minucie po raz drugi pokonał Donnarummę. Włoch się nie popisał: interweniował bardzo niezgrabnie i przepuścił pod pachą piłkę lecącą blisko środka bramki.
Manchester City atakował, ale robił to bez wyrazu. Goście właściwie nie stwarzali sobie okazji do wyrównania. Dopiero w końcowce na bramkę główkował Haaland, lecz jego strzał został zablokowany. Aston Villa dowiozła korzystny wynik do końca.