Piłkarz Juventusu przejechał się po kolegach. "Chowają się, może się boją"
Juventus w niedzielny wieczór został rozbity przez Lazio, przegrywając 0:3. Po spotkaniu suchej nitki na postawie piłkarzy "Starej Damy" nie zostawił Gleison Bremer.
Podopieczni Luciano Spallettiego słabo rozpoczęli sezon 2026/2027. Obecnie zajmują dopiero ósme miejsce w tabeli Serie A.
Szczególnie bolesna była niedzielna porażka z Lazio. Stołeczny klub wygrał w Turynie 3:0, wskakując na pozycję wicelidera.
Jednym z nielicznych jasnych punktów w "Juve" był Gleison Bremer. Brazylijczyk bez ogródek skrytykował kolegów z boiska.
- Graliśmy dobrze do pierwszego gola. Trener daje nam wskazówki, ale to my jesteśmy na boisku. Nie mogę wziąć wszystkiego na swoje barki - powiedział stoper.
- Są tacy, którzy chowają się, gdy napotykają trudności i sprawy idą źle. Są tacy, którzy słyszą gwizdy i może się boją - stwierdził.
"Bianconeri" szansę na rehabilitację będą mieli już w najbliższy czwartek. Wówczas zmierzą się z Rennes w spotkaniu Ligi Europy.