Piłkarz Lecha chce zagranicznego transferu. Powiedział to wprost
Michał Gurgul jest kolejnym wychowankiem Lecha, który może trafić do zagranicznego klubu. Sam piłkarz podkreśla, że taki transfer jest jego celem.
Gurgul ma niepodważalne miejsce na lewej obronie Leca. W tym sezonie zaliczył już dziewiętnaście występów na wszystkich frontach.
20-latek nie ma konkurenta do gry. Joao Moutinho nie spełniał oczekiwań, a w dodatku jest teraz kontuzjowany.
Sam Gurgul twierdzi, że brak rywala do gry nie wpływa negatywnie na jego mobilizację. Motywuje się sam - chęcią wyjazdu do lepszej ligi.
- Zawsze konkurencja jest takim aspektem, który zmusza cię do jeszcze większego zaangażowania i jeszcze większej chęci stawania się lepszym. Mam jednak swoje marzenia i cele. Jednym z nich jest wyjazd za granicę. To się nie uda, gdybym spoczął na laurach i po prostu zadowolił się tym, że w tym momencie nie mam konkurencji. Joao Moutinho wróci po rehabilitacji, dlatego cały czas trzeba udowadniać swoją formę - wyjaśnił Gurgul.
Młody obrońca był kandydatem do zmiany klubu już w trakcie minionego okna transferowego. Lech potwierdził, że dostał za niego oferty, ale uznał je za niesatysfakcjonujące.
Gurgul może potwierdzić zagraniczne aspiracje w Lidze Europy. Dotychczasowe mecze nie poszły po myśli jego i Lecha - mistrzowie Polski przegrali po 0:4 z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen. W czwartek zagrają z Sunderlandem.