Piłkarz spadł w przepaść z 70 metrów. Rodzina żąda odszkodowania

20 grudnia Sebastian Hertner spadł w przepaść z wysokości blisko 70 metrów. Teraz jego rodzina żąda odszkodowania od państwa.
Sebastian Hertner był wychowankiem Stuttgartu i Schalke. W trakcie kariery reprezentował barwy TSV 1860 Monachium, Erzgebirge Aue, Darmstadt oraz Luebeck.
W ostatnich latach przywdziewał trykoty lokalnych klubów. 20 grudnia zginął w przerażającym wypadku. Spadł w przepaść z wysokości blisko 70 metrów w czarnogórskim Savin Kuk.
Do zdarzenia doszło na wyciągu krzesełkowym. Kosz z Hertnerem i jego żoną na pokładzie wypiął się z lin po zderzeniu z innym, pustym koszem. Szczegóły sprawy znajdziesz TUTAJ.
Jego żonę uwolniono po kilkunastu minutach. Trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono u niej uraz głowy i złamanie nogi. Po powrocie do zdrowia postanowiła domagać się sprawiedliwości.
Blick podaje, że wspólnie z rodziną domaga się od państwa pięciu milionów euro odszkodowania. Ma być to zadośćuczynienie nie tylko za śmierć 34-letniego Niemca, lecz także za ciągnące się śledztwo.
Choć od incydentu minął prawie rok, cały czas nie wiadomo, co było przyczyną awarii wyciągu krzesełkowego. Nie ustalono też, kto ponosi za nią odpowiedzialność.
W reakcji na tragedię do dymisji podał się dyrektor Durmitorskiego Centrum Turystycznego Marinko Purić. Niewykluczone, że czeka to również przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.