Piłkarz z LM uderzył w Legię. "Zostałem wystawiony"
Marko Janković na początku 2021 roku miał zostać piłkarze Legii Warszawa. "Wojskowi" zrezygnowali z transakcji po testach medycznych i sprawnościowych. Czarnogórzec wrócił do całej sytuacji w rozmowie z Azerisport.
Środkowy pomocnik od 2022 roku jest zawodnikiem Karabachu Agdam. W tym sezonie miał okazję grać w Lidze Mistrzów, gdzie zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty.
W 2021 roku był o włos od dołączenia do Legii Warszawa. "Wojskowi" dogadali się z piłkarzem ws. warunków kontraktu. Janković miał świadomość, że potrzebuje czasu na dojście do formy.
Z tego względu zgodził się na brak bonusu za podpis i niskie zarobki w pierwszym sezonie. Legia zrezygnowała jednak z transakcji po testach medycznych i sprawnościowych.
Czarnogórze w rozmowie z Azerisport wrócił do tamtych wydarzeń. Nie kryje rozczarowania i żalu do "Wojskowych". Uważa, że został wystawiony.
- Byłem wtedy we Włoszech i przez pewien czas nie grałem. Później pojawiła się możliwość transferu do Legii. Po badaniach lekarskich rzekomo uznano mnie za nieprzygotowanego - powiedział Janković.
- To kompletna bzdura, ponieważ nie potrafię zrozumieć, jak można uznać za nieprzygotowaną osobę, która od 20 lat biega i gra w piłkę nożną. Zostałem dosłownie wystawiony. Znalazłem się w sytuacji, w której ktoś mógł manipulować moją karierą, twierdząc, że nie jestem gotowy - dodał.