Piszczek przemówił. Pierwsze słowa po kompromitacji GKS-u

Łukasz Piszczek zaliczył koszmarny start w roli trenera GKS-u Tychy. Były reprezentant Polski wyjaśnił, dlaczego jego drużyna przegrała z Miedzią Legnica aż 1:6.
Praca Piszczka w GKS-ie jest obserwowana z dużym zainteresowaniem. 40-latek od dawna był reklamowany jako materiał na szkoleniowca dużego formatu. Do tej pory trudno było zweryfikować te zapowiedzi.
Na razie byłemu reprezentantowi Polski idzie jak po grudzie. W jego debiucie tyszanie przegrali z Resovią 1:2. Wyprawa do Legnicy zakończyła się kompromitacją.
Sam Piszczek przyznał, że wysoka porażka nie była dziełem przypadku, lecz odzwierciedlała różnicę poziomów między oboma drużynami.
- Wynik 6:1 jest zasłużony. Otworzyliśmy wynik, ale potem było widać sporą różnicę między nami a Miedzią. Była bardziej zdecydowana w swoich poczynaniach. Źle broniliśmy naszą szesnastkę, był też widoczny wpływ pauzy czterech piłkarzy za kartki - ocenił Piszczek.
GKS jest w fatalnej sytuacji - nie wygrał już trzynastu meczów z rzędu. W najbliższy piątek zagra u siebie z Polonią Warszawa.