"Płakałem, bo moi dziadkowie nie mogli tu być". Poruszające słowa 40-letniego bohatera MŚ

"Płakałem, bo moi dziadkowie nie mogli tu być". Poruszające słowa 40-letniego bohatera MŚ
IMAGO / pressfocus
Vozinha znalazł się na ustach piłkarskiego świata po swoim kapitalnym występie w meczu z Hiszpanią. Reprezentant Republiki Zielonego Przylądka nie krył łez, gdy zabrzmiał ostatni gwizdek sędziego.
W poniedziałek doszło do największej sensacji podczas trwającego mundialu. Republika Zielonego Przylądka bezbramkowo zremisowała z Hiszpanią. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bohaterem outsidera okazał się Vozinha. 40-letni zawodnik, który latem będzie bez klubu, obronił aż siedem strzałów. Kapitalnie zatrzymał między innymi Ferrana Torresa.
Weteran otrzymał nagrodę dla MVP spotkania. Po ostatnim gwizdku nie krył wzruszenia, co wynikało przede wszystkim z dużych emocji i tęsknoty za bliskimi.
- Płakałem, ponieważ dorastałem z moimi dziadkami, a nie mogli tu być. Odeszli. Moja mama też nie mogła tu być z powodu problemu z wizą i pieniędzy, które musieliśmy za nią zapłacić. Nie zdołaliśmy tego załatwić na czas - przyznał Vozinha, cytowany przez Pola Ballusa.
Vozinha w ostatnim czasie był związany z drugoligowym Chaves z Portugalii. Zagrał w 19 spotkaniach i zachował sześć czystych kont.

Dyskusja

Przeczytaj również