Podolski bez ogródek o odejściu gwiazdy Górnika. "Zrobiliśmy robotę za miasto"

Ousmane Sow niedawno przeniósł się z Górnika Zabrze do Broenby. Lukas Podolski na łamach portalu Goal.pl ocenił transfer 25-latka.
Francuz w lutym ubiegłego roku przeniósł się do Zabrza. Górnik wyciągnął go z belgijskiego Lierse SK za 250 tys. euro. Była to doskonała inwestycja.
W tym sezonie skrzydłowy był jednym z liderów z w zespole Michala Gasparika. W 19 rozegranych spotkaniach zanotował dziewięć bramek i trzy asysty.
Sow przykuł uwagę Broendby. Duńczycy sfinalizowali transfer, płacąc za piłkarza 2,5 mln euro. Górnik sprzedał go zatem z dziesięciokrotną przebitką.
- Pewnie, że szkoda, bo Sow dawał nam jakość. Zrobił u nas duży krok do przodu, mocno się rozwinął. Z drugiej strony taka jest konieczność, musimy sprzedawać, żeby utrzymać ten klub nad wodą. Znowu zrobiliśmy robotę za miasto, które przecież jest właścicielem, ale ma puste kieszenie, więc nie ma co liczyć na ich wsparcie jeśli chodzi o pierwszy zespół - powiedział Podolski w rozmowie z Goal.pl.
- A jeszcze co do Sowa. To też nasza filozofia. Odkryć, rozwinąć, sprzedać. Polska liga nie jest jeszcze na tyle atrakcyjna, żeby można tu było długo trzymać piłkarza. Niech idzie, niech się rozwija. Nie blokujemy piłkarzy, niech robią krok do przodu, niech zarabiają. Dla Sowa ten transfer to też dobre pieniążki jeśli chodzi o kontrakt. A on ma dużą rodzinę w Afryce - dodał mistrz świata z 2014 roku.
Górnik jest obecnie wiceliderem Ekstraklasy. Zabrzanie mają tyle samo punktów, co pierwsza Wisła Płock.