Podolski naprawdę to powiedział. Tak Górnik będzie walczył w finale

Górnik Zabrze ma apetyt na zdobycie pierwszego od wielu lat Pucharu Polski. Lukas Podolski zapewniał, że jego drużyna w finale z Rakowem Częstochowa da z siebie wszystko.
Górnik rozgrywa najlepszy sezon od lat. Na cztery kolejki przed końcem sezonu zajmuje drugie miejsce w Ekstraklasie. Jeśli je utrzyma, zagra w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Szybciej, bo już jutro, piłkarze Górnika staną przed szansą zdobycia Pucharu Polski. Na jakiekolwiek trofeum czekają od 1988 roku. Na Puchar Polski - od 1972 roku.
- Jesteśmy głodni, zostawimy serducho na boisku. Będziemy widzieć Górnika walczącego o wszystko, będziemy biegać aż się wyrzygamy. Zobaczymy, kto wygra. Jak damy z siebie wszystko, to nie będzie się czego wstydzić. Każdy z nas musi biegać, każdy musi dać nawet więcej niż 100 procent, żeby wygrać - podsumował Podolski.
- Mamy się cieszyć, że tu jesteśmy, że możemy zagrać w takim meczu. Presja zawsze jest w piłce, będzie też jutro. Obie drużyny mają takie same warunki. Jesteśmy przygotowani, żeby walczyć o wszystko - zapewnia piłkarz Górnika.
Jeszcze piłkarz, a już wkrótce także właściciel. Spółka Podolskiego ma przejąć kontrolę nad klubem w ciągu najbliższych tygodni.
- Gdy podpisywałem kontrakt z Górnikiem, nie było takich planów. Miałem przyjść na jeden sezon, zagrać i potem zobaczyć, co dalej. Ale jakoś mi się tu spodobało. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Zacząłem sobie układać puzzle, że teraz tak to wygląda, że idziemy w dobrym kierunku. Nie jest to jeszcze koniec. Zostało parę szczegółów, żeby to dograć, a potem będziemy te puzzle dalej układać. Chcemy iść w takim kierunku, w jakim idziemy teraz - podsumował Podolski.
Oglądaj zapowiedź finału Pucharu Polski na kanale Meczyki:
