Pogoń tłumaczy się z transferu Sancheza. "Próbowaliśmy poinformować Wisłę"

Pogoń tłumaczy się z transferu Sancheza. "Próbowaliśmy poinformować Wisłę"
Kasia Dzierzynska / pressfocus
W trakcie letniego okienka Jordi Sanchez zamienił Wisłę Kraków na Pogoń Szczecin. "Biała Gwiazda" jest niezadowolona ze sposobu, w jaki sfinalizowano transakcję, natomiast "Duma Pomorza" utrzymuje, ze nie zrobiła niczego niewłaściwego.
To był jeden z najgłośniejszych transferów tego lata, jeśli chodzi o polskie podwórko. Pogoń wykupiła Jordiego Sancheza z Wisły, Szczecinianie skorzystali z klauzuli odstępnego zwartej w kontrakcie Hiszpana.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Informacja o klauzuli odstępnego w kontrakcie zawodnika była publicznie znana. Nie działaliśmy więc za plecami jego ani klubu. Wisła jest klubem, z którym mieliśmy i - w naszej ocenie - nadal mamy dobre relacje, ale futbol jest też biznesem, a w lidze ze sobą rywalizujemy. Nie uważam, żebyśmy zrobili cokolwiek nieetycznego, nielegalnego albo sprzecznego ze standardami rynku transferowego - utrzymuje Tan Kesler w rozmowie z Interią.
Wisła ma nieco inne spojrzenie na sprawę. Jarosław Królewski wysunął kilka argumentów za poparciem tej tezy - Pogoń negocjowała z agentem Sancheza bez poinformowania pracodawcy, agent nie posiadał ważnej licencji, agent złamał klauzulę poufności (szczegóły TUTAJ). Teraz Kesler, prezes Pogoni, stwierdził, że "Duma Pomorza" próbowała uprzedzić Wisłę.
- Kontaktowaliśmy się również z Jarosławem Królewskim. Uznałem, że właściwe będzie, aby Alex rozmawiał z nim bezpośrednio. Obserwowaliśmy rozwój Jordiego i uznaliśmy, że to dobry moment, aby wykorzystać jego obecną formę. Próbowaliśmy poinformować Wisłę i pana Królewskiego, że wiemy o publicznie ujawnionej klauzuli i zamierzamy z niej skorzystać. Rozumiem, że utrata zawodnika nie jest dla Wisły łatwa. Najważniejsze jest jednak to, że z tego, co wiem, właściciele obu klubów mieli już okazję porozmawiać, wyjaśnić swoje stanowiska i uspokoić sytuację. Mam nadzieję, że możemy zostawić tę sprawę za sobą - ocenił działacz.
- Rzucenie teraz w przestrzeń publiczną konkretnej daty nie pomogłoby w wyjaśnieniu sprawy. Jeśli pojawi się formalne postępowanie dotyczące zarzutu, że zachowaliśmy się nieetycznie, przekażemy właściwym organom pełną dokumentację - podsumował.
Sanchez już zadebiutował w Pogoni, strzelił gola z Wieczystą, a Królewskiemu zadedykował cieszynkę. Hiszpan może spodziewać się, że przy Reymonta czeka na niego wyjątkowo cierpkie powitanie.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 10:43
Źródło: Interia.pl

Dyskusja

Przeczytaj również