Pogrom w Lidze Europy. Klub Polaka za burtą, Cash będzie świętował

Pogrom w Lidze Europy. Klub Polaka za burtą, Cash będzie świętował
Screen/X
Karol Świderski już na pewno nie sięgnie po triumf w Lidze Europy. Panathinaikos Ateny zebrał srogi oklep od Betisu 0:4. Do dalszej części rywalizacji przedarli się zaś Matty Cash i jego Aston Villa.

Aston Villa - Lille 2:0

Dalsza część tekstu pod wideo
Po pierwszym meczu Aston Villa była blisko gry w 1/4 finału Ligi Europy. Rozgrywane w ubiegłym tygodniu starcie z Lille padło jej łupem 1:0.
W rewanżu długo czekano jednak na pierwsze konkrety. Tuż przed przerwą o gola otarł się Amadou Onana. Bardzo dobrą interwencją popisał się Berke Ozer. Turek zatrzymał zmierzającą w okienko piłkę.
To, co nie padło w pierwszej połowie, zatrzepotało w siatce zaraz po rozpoczęciu drugiej części starcia. Na miano bohatera Aston Villi zapracował John McGinn. Szkot otworzył wynik tego spotkania.
Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry wszelkich formalności dopełnił Leon Bailey. Skrzydłowy przypieczętował triumf gospodarzy.
Aston Vila dowiozła prowadzenie i pokonała Lille 2:0 (3:0 w dwumeczu). Matty Cash i spółka awansowali do 1/4 finału Ligi Europy.

Betis - Panathinaikos Ateny 4:0

Sporą sensacją zakończyło się pierwsze starcie Betisu z Panathinaikosem Ateny. Grecy wygrali u siebie 1:0 i to oni byli bliżej gry w Europie.
W drugim meczu, który tym razem odbył się na obiekcie w Sewilli, nie było już czego zbierać. Wystarczyło zaledwie osiem minut, aby na prowadzenie wyszedł Betis. Gola na 1:0 strzelił Aitor Ruibal.
Drużyna prowadzona przez Manuela Pellegriniego poszła za ciosem i jeszcze przed przerwą podwyższyła na 2:0. Na listę strzelców wpisał się wracający po groźnej kontuzji Sofyan Amrabat.
Nie był to jednak koniec emocji w tym starciu. Zaraz po rozpoczęciu drugiej części starcia golem na 3:0 popisał się Cucho Hernandez. W 66. minucie na tablicy był już rezultat 4:0. Tym razem piłkę w siatce umieścił Antony. Grecy skończyli to starcie na tarczy.
Betis rozbił przed własną publicznością Panathinaikos aż 4:0 i awansował do 1/4 finału Ligi Europy. W 71. minucie na boisku pojawił się jeszcze Karol Świderski, jednak nie zbawił swojego zespołu. Dalej zagra ekipa z Sewilli. Jej rywalem będzie tam portugalska Braga.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 22:55
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również