Polak ociąga się z transferem do Anglii. W klubie już liczą pieniądze. "Jesteśmy bardzo blisko"
Marcel Reguła jest blisko dołączenia do Burnley. Przynajmniej teoretycznie, bo władze Zagłębia Lubin utrzymują, że mogą wkrótce dogadać się z Anglikami, natomiast sam piłkarz ostrożnie podchodzi do tematu przenosin do Anglii.
Marcel Reguła był łączony przede wszystkim z FC Koeln. Klub nie porozumiał się jednak w sprawie transferu Saida El Mali do Borussii Dortmund, wobec czego skrzydłowego Zagłębia Lubin nie ściągnięto do Niemiec.
Mimo tego młodzieżowy reprezentant Polski ma wkrótce wyjechać z kraju. Bardzo mocno chce go Burnley, o czym Meczyki.pl poinformowały TUTAJ. Pytanie tylko, czy sam piłkarz jest równie zainteresowany wyjazdem na Wyspy.
Do tej pory Reguła był dość ostrożny i, jak napisał Mateusz Borek, sytuacja nie uległa zmianie. Według komentatora skrzydłowy "do końca chyba nie jest przekonany". Zagłębie natomiast chciałoby zamknąć temat w tym tygodniu.
Paweł Jeż, prezes Lubinian, wprost przyznał, że porozumienie z Burnley to właściwie kwestia czasu. Zdradził również, że podstawowa kwota transferu wystarczyłaby do pobicia klubowego rekordu sprzedażowego.
- Oferta z Burnley jest na stole i jesteśmy bardzo blisko przyjęcia ostatecznych warunków finansowych. Oni mają ambicje ponownego awansu do Premier League, ale spokojnie. Jeśli dojdzie do transferu, to pobije nasz rekord transferowy zdecydowanie. Z bonusami to byłoby znacznie ponad siedem mln euro - powiedział Jeż w Kanale Sportowym.
Czas pokaże, co dalej z Regułą, jednak nic nie wskazuje, aby 19-latek zagrał dla Zagłębia w starciu z Radomiakiem, które zaplanowano na 23 sierpnia. W tym sezonie wychowanek "Miedziowych" strzelił jednego gola w trzech meczach.