Polak wymiata na wypożyczeniu! Gol za golem. Dostanie powołanie? [POLACY ZA GRANICĄ]
![Polak wymiata na wypożyczeniu! Gol za golem. Dostanie powołanie? [POLACY ZA GRANICĄ]](https://pliki.meczyki.pl/original/627/69f85924a5765.jpg)
Kolejny tydzień sezonu ligowego za nami, a co za tym idzie, znów na zagranicznych murawach oglądać mogliśmy polskich piłkarzy. Sprawdzamy, jak im poszło.
Nasz raport tradycyjnie rozpoczynamy od “polskich” goli i asyst. Bo trochę ich było.
GOLE I ASYSTY
“Lewy” i “Zielu” z konkretami
Niespełna miesiąc na kolejnego gola czekał Robert Lewandowski, który w weekend został bohaterem Barcelony. Polak rozegrał 90 minut i w końcówce spotkania wyprowadził “Blaugranę” na prowadzenie w wygranym ostatecznie 2:1 spotkaniu z Osasuną. Wojciech Szczęsny siedział na ławce.
Barcelona pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo Hiszpanii, na cztery kolejki przed końcem wyprzedzając Real o 11 punktów. Tytuł po Włoszech zapewnił już sobie natomiast Inter. A spora w tym zasługa Piotra Zielińskiego. Tym Polak zaliczył asystę w wygranym 2:0 meczu z Parmą.
Porto mistrzem, Bednarek trafia
Mistrza znamy także w Portugalii, gdzie triumfowało FC Porto. W miniony weekend “Smoki” pokonały Alvercę 1:0, a zwycięskiego gola strzelił Jan Bednarek. Do 63. minuty na murawie przebywał Oskar Pietuszewski, w przerwie zszedł Jakub Kiwior.
Puchacz świętuje, choć z kontuzją
Kontynuujemy wątki mistrzowskie, bo w Azerbejdżanie tytuł, przy wydatnej pomocy Tymoteusza Puchacza, wywalczyło Sabah. Najpierw w poniedziałkowy wieczór Polak zaliczył 11. asystę w sezonie podczas starcia z Karvanem, a kilka dni później znów zanotował kluczowe podanie przy golu, tym razem w meczu z Samaxi FK (3:0). Niestety były gracz Lecha Poznań na murawie mógł przebywać tylko do 42. minuty, bo nabawił się urazu.
Były i dublety
Strzeleckie popisy na włoskiej ziemi kontynuuje Daniel Mikołajewski, który zachwyca w drużynie Parmy U20. Polak ustrzelił dublet w meczu z młodzieżową ekipą Lazio (5:3), a do swojego dorobku dorzucił także asystę. W tym sezonie wpisywał się na listę strzelców 19 razy. Przypomnijmy, że ma też za sobą debiut w Serie A.
Równie skuteczny w ostatnim czasie jest Adrian Benedyczak. 24-letni snajper znów trafił do siatki w meczu tureckiej Kasimpasy. Już w drugiej minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Kocaelisporem. Reprezentujący przeciwny zespół Karol Linetty nie podniósł się z ławki, a jego klubowy kolega, czyli Mateusz Wieteska, nadal leczy uraz.
Ponad miesiąc na gola czekał Krzysztof Piątek, ale gdy już się przełamał, to od razu podwójnie. Napastnik katarskiego Al-Duhail ustrzelił dublet w wygranym 4:0 meczu z Al Arabi.
Cash z asystą, Poręba zmierza do Bundesligi
Słodko-gorzki występ zaliczył jedyny regularnie grający Polak w Premier League, a więc Matty Cash. Co prawda zanotował on asystę w starciu z Tottenhamem, ale jego drużyna przegrała 1:2, a angielskie media podeszły do występu 28-latka dość krytycznie. Kilka dni wcześniej reprezentant Polski zagrał też od deski do deski w przegranym 0:1 meczu półfinałowym Ligi Europy z Nottingham (0:1).
Na zapleczu Bundesligi błysnął Łukasz Poręba, który w meczu Elversbergu z Paderborn (5:1) zaliczył decydujące podanie przy jednej z bramek. Na dwie kolejki przed końcem sezonu drużyna Polaka jest druga w tabeli i zmierza po bezpośredni awans do elity. Musi jednak utrzymać wynoszącą tylko punkt przewagę nad trzecim Hannoverem i czwartym Paderborn.
INNE WYDARZENIA
Działo się we Włoszech
Przenieśmy się ponownie do Włoch, bo tam mamy naprawdę liczną kolonię. Sporo pochwał po weekendzie płynie choćby w kierunku Sebastiana Walukiewicza, który pomógł swojemu Sassuolo pokonać nie byle kogo, bo AC Milan (2:0).
- Uporządkowany i precyzyjny, rozegrał jeden ze swoich najlepszych meczów w tym sezonie. Uniemożliwił Estupinianowi przedostawanie się pod pole karne - napisało Canale Sassuolo, przyznając Polakowi notę “7” w dziesięciostopniowej skali.
Dwa mecze w minionym tygodniu rozegrał Nicola Zalewski. Najpierw reprezentant Polski jako zmiennik pojawił się na murawie podczas meczu Atalanty z Cagliari (2:3) i zebrał dość przeciętne recenzje, a potem po części zrehabilitował się w weekendowym starciu z Genoą (0:0). Włoskie media dostrzegły, że był jednym z najaktywniejszych graczy na murawie.
Jan Ziółkowski w doliczonym czasie gry wszedł na murawę, a jego Roma pokonała Bolognę (2:0). Reprezentujący przegrany zespół Łukasz Skorupski nadal leczy kontuzję.
70 minut od trenera dostał Adam Buksa z Udinese, zaś jego klubowy kompan - Jakub Piotrowski - wszedł na kwadrans. Drużyna Polaków wygrała 2:0 z Torino.
Szczebel niżej, w Serie B, też mamy nasz duet, który tym razem zobaczyliśmy dopiero po przerwie. Patryk Peda zagrał 22 minuty, a Bartosz Bereszyński 28. Palermo, reprezentowane przez Polaków, wygrało 3:2 z Catanzaro i może powoli szykować się do rywalizacji w półfinale baraży o awans do Serie A.
Grali w Niemczech
Druga z topowych lig, gdzie mamy całkiem spore grono naszych stranierich, to oczywiście niemiecka Bundesliga. Kamil Grabara obronił dwa strzały, ale przy jednym musiał skapitulować, a jego Wolfsburg zremisował z Freiburgiem 1:1. Co istotne, taki wynik, na dwie kolejki przed końcem, pozwolił “Wilkom” przesunąć się z pozycji oznaczającej spadek na lokatę barażową.
Za plecy Wolfsburga spadło natomiast St. Pauli, które przegrało u siebie 1:2 z Mainz. 90 minut w pokonanym zespole rozegrał Arkadiusz Pyrka, w przerwie na murawę wszedł natomiast Adam Dźwigała. Grający dla przeciwnej ekipy Kacper Potulski po dłuższym czasie wrócił do podstawowej jedenastki.
Czwarty z rzędu mecz bez gola czy asysty zaliczył Jakub Kamiński z FC Koeln. Drużyna Polaka, który zszedł w 71. minucie, tym razem podzieliła się punktami z Unionem Berlin (2:2).
Sporo z polskiej perspektywy jak zwykle działo się też na zapleczu Bundesligi. O asyście Poręby już wspominaliśmy. Mateusz Żukowski wrócił do gry po pauzie za kartki, ale tym razem nie wpisał się na listę strzelców w meczu Magdeburga z Herthą Berlin (1:0). Na dziewięć minut pojawił się Dariusz Stalmach. W przegranym zespole występ od deski do deski zaliczył Michał Karbownik, zaś Dawid Kownacki był poza kadrą.
Skromnie we Francji
Sebastian Szymański wrócił do podstawowego składu Rennes, ale nie uchronił zespołu przed porażką z Lyonem (2:4). Polski pomocnik na murawie przebywał przez 70 minut. Przemysław Frankowski nadal leczy kontuzję.
Kolejną szansę od trenera Strasbourga otrzymał Maxi Oyedele. Tym razem były gracz Legii przebywał na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka, jednak wraz z kolegami musiał przełknąć gorycz porażki. Lepsze okazało się Toulouse (1:2).
Grali w Turcji i Grecji
Mateusz Lis pewnym krokiem zmierza po tytuł bramkarza z największą liczbą czystych kont w tureckiej Superlidze, ale tym razem nie dorzucił do swojego dorobku kolejnego skalpu. Jego Goztepe zremisowało bowiem z Trabzonsporem 1:1. Polak obronił trzy strzały.
Bez konkretów kolejny występ w barwach Gaziantepu zaliczył Kacper Kozłowski. Zagrał w pełnym wymiarze czasu, ale nie uchronił zespołu przed porażką z Besiktasem (0:2). Od deski do deski zagrał też Mateusz Łęgowski z Eyupsporu. Drużyna polskiego pomocnika zremisowała 1:1 z Kayserisporem.
Dorobku w lidze greckiej niestety nie powiększył Karol Świderski, który cały mecz Panathinaikosu z AEK-iem (0:0) przesiedział na ławce. W lepszym humorze jest z kolei pewnie Tomasz Kędziora. Polak nie tylko grał przez 90 minut, ale też pomógł PAOK-owi pokonać Olympiakos (3:1). Taki wynik sprawił, że klub z Salonik awansował na drugie miejsce, które daje udział w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Symboliczna minutę od trenera dostał Konrad Michalak z Panetolikosu (porażka 0:1 z Kifisią). W wygranym zespole nie grał Sebastian Musiolik.
Moder się leczy, Skóraś tylko do przerwy
Jakub Moder nie grał z powodu kontuzji, ale w Holandii i tak zobaczyliśmy kilka polskich występów. Na nieco ponad pół godziny wszedł Szymon Włodarczyk z Excelsioru. Nie miał natomiast wielkiego wkładu w zwycięstwo 3:2 z Groningen. W przegranym zespole przez uraz nie mógł wystąpić Oskar Zawada.
Daniel Bielica dwoił się i troił, ale nie uchronił NAC Breda przed porażką z Utrechtem (0:2). Warto dodać, że Polak obronił aż dziewięć strzałów rywali.
W pobliskiej Belgii kolejny występ zaliczył Michał Skóraś, ale niestety został zmieniony już w przerwie. Jego Gent przegrało z Mechelen (0:1). 90 minut na pokazanie umiejętności, co trzeba uznać za absolutną nowość, dostał Krzysztof Koton z Dender. I to w wygranym ostatecznie 2:1 meczu z RAAL La Louviere.
Jedynie żółtą kartką w protokole zapisał się Łukasz Łakomy z OH Leuven. Polak rozegrał 69 minut w zremisowanym 3:3 meczu z Westerlo. Filip Szymczak (Charleroi) nie podniósł się z ławki.
Spadają z Championship
W angielskiej elicie regularnie gra jedynie Matty Cash, ale szczebel niżej śledzić możemy większe grono Polaków. Michał Helik rozegrał 90 minut, jednak nie uchronił Oxford United przed porażką z Millwall (0:2). Jego drużynowy kompan, Przemysław Płacheta, leczy kontuzję. Zespół Polaków spada z ligi, podobnie jak Leicester reprezentowane przez Jakuba Stolarczyka (w weekend czyste konto i zwycięstwo z Blackburn), a także Sheffield Wednesday, w którego barwach 10 minut rozegrał w sobotę Olaf Kobacki (zwycięstwo 2:1 z West Bromwich). W przegranym zespole nie grał kontuzjowany Krystian Bielik.
Co za oceanem?
Zaciął się ostatnio Mateusz Bogusz. Polak nie miał udziału przy golu w żadnym z pięciu ostatnich meczów Houston Dynamo. Dwa z nich rozegrał w minionym tygodniu. Najpierw niepełną godzinę dostał w pucharowym starciu z Louisville (2:1), a potem w pełnym wymiarze wystąpił podczas rywalizacji z Colorado Rapids (1:0).
Całe spotkanie w barwach CF Montreal zaliczył też David Bugaj. Jego drużyna przegrała natomiast 1:3 z Atlantą United. Dominik Marczuk (Real Salt Lake) tym razem nie podniósł się z ławki.
Powrót Bułki
Na koniec odnotować warto powrót do gry Marcina Bułki. Polski bramkarz uporał się z kontuzją kolana i po ośmiu miesiącach ponownie wyszedł w podstawowym składzie saudyjskiego Neom SC. 26-latek w ostatnich dniach zaliczył dwa występy, oba zremisowane. Łącznie obronił w nich 10 strzałów i wpuścił trzy gole (1:1 z Al Hazem, 2:2 z Al Fateh).