Policja zareagowała na komunikaty Śląska Wrocław. "Nie godzimy się"
Trwa zamieszanie przed meczem Śląska z Wisłą, który ma się odbyć w najbliższą sobotą. W zdecydowany sposób na stanowisko prezentowane przez wrocławski klub zareagowała policja.
Śląsk ogłosił, że na sobotni mecz nie wpuści kibiców Wisły. Jarosław Królewski, prezes krakowskiego klubu, w odpowiedzi poinformował, że jeśli decyzja nie zostanie zmieniona, to "Biała Gwiazda" odda mecz walkowerem.
W swoich komunikatach Śląsk sugerował, że decyzje podjął w porozumieniu z policją. Pisał m.in., że "zarząd klubu podjął decyzję po konsultacjach przede wszystkim z policją".
Według niej policji zupełnie inaczej. Wrocławski klub miał wystosować pismo, w którym poinformował, że kibice Wisły nie wejdą na stadion. Tłumaczył to "względami bezpieczeństwa" i "antagonistycznym nastawieniem zwaśnionych kibiców.
O żadnych konsultacjach czy rekomendacjach ze strony policji nie było mowy. Mecz z Wisłą rzeczywiście został uznany za spotkanie podwyższonego ryzyka, ale taka kwalifikacja nastąpiła już w lipcu. Dotyczyła też innych gier.
- Decyzja związana z niewpuszczeniem kibiców Wisły Kraków na imprezę masową została podjęta wyłącznie przez WKS Śląsk Wrocław - przekazała podkom. Lucyna Rekowska, p.o. Naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji, w komunikacie przesłanym portalowi WP Sportowe Fakty.
- Polska Policja czuwa nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników imprez masowych bez względu na ich przynależność klubową. Ponadto informuję, że polska Policja działa w granicach i na podstawie przepisów prawa. W tego typu sprawach rolą Policji jest wyłącznie zgodne z procedurami oszacowanie zagrożeń i wskazanie ich organizatorowi. Jednocześnie nie godzimy się, by opinii publicznej przekazywane były nieprawdziwe informacje, które godzą w wizerunek naszej formacji - dodała.
Mecz Śląska z Wisłą ma się odbyć w sobotę. Pierwszy gwizdek zaplanowano na 17:30.