Polki dostały lekcję. Wysoka porażka w eliminacjach do MŚ
Reprezentacja Polski kobiet przegrała w swoim drugim meczu w eliminacjach do mistrzostw świata. Francuzki udzieliły jej srogiej lekcji - było 4:1.
Biało-czerwone rozpoczęły eliminacje do mistrzostw świata od cennego remisu 2:2 z Holandią. Mecz w Dijon miał być dla nich kolejnym egzaminem
Polki miały dobrą okazję już w 6. minucie. Na bramkę kropnęła Pajor, ale Peyraud-Magnin zdołała przerzucić piłkę nad poprzeczką. Później inicjatywę przejęły gospodynie. Ich napór przyniósł efekt w 20. minucie. Po składnej akcji i dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową do bramki skierowała Katoto.
Niewiele brakowało, a wkrótce Francuzki strzeliłyby drugiego gola. Na spółkę zatrzymały je Szemik z Achcińską. Pierwsza odbiła strzał Dianni, druga zablokowała dobitkę Karchaoui, która mogła trafić do pustej bramki.
Chwilę później było 1:1. Pawollek uruchomiła Pajor, ta niezbyt dobrze trafiła w piłkę, ale mimo tego Peyraud-Magnin nie zdołała skutecznie interweniować.
Francuzki odzyskały prowadzenie jeszcze przed przerwą. W 42. minucie ponownie do bramki Szemik trafiła Katoto. Na domiar złego w doliczonym czasie drugą żółtą kartkę otrzymała Krezyman. Polki musiały grać w dziesiątkę.
Osłabione Polki w drugiej połowie walczyły o przetrwanie. Francuzki ostrzeliwały ich bramkę i podwyższyły prowadzenie w 60. minucie. Z rzutu karnego trafiła Karchaoui.
Na bramkę Szemik sunęły kolejne akcje. Gola przyniosła ta z 73. minuty, gdy w polu karnym dobrze zachowała się Diani i ustaliła wynik spotkania.
Polki kolejne spotkania w eliminacjach rozegrają w kwietniu. Czeka je wtedy dwumecz z Irlandią.