Polki w finale baraży! Thriller w Gdańsku, triumf po karnych
Polskie piłkarki zagrają w finale baraży o awans na mistrzostwa świata! Podopieczne Niny Patalon wywalczyły awans po zwycięstwie w rzutach karnych z Belgią.
W pierwszym meczu Belgia wygrała 1:0. Jedynego gola strzeliła wówczas Elena Dhont. Podopieczne Niny Patalon musiały odrabiać straty na własnym boisku.
Na początku rewanżu Kinga Seweryn skutecznie interweniowała po zagraniu Tessy Wullaert. W odpowiedzi Lowiese Seynhaeve obroniła strzał Pauliny Tomasiak. Po kwadransie bramkarka Belgii odbiła piłkę po główce Pajor.
W 27. minucie Seweryn uratowała Polskę, broniąc groźne uderzenie Toloby. Po chwili Kamczyk oddała niezbyt udany strzał. W 40. minucie rewelacyjnie interweniowała na linii po główce Dudek.
W 42. minucie Polki odrobiły straty z pierwszego spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i małym zamieszaniu w polu karnym Pajor strzeliła gola głową.
Jeszcze przed przerwą poprzeczka uratowała Belgię przed utratą drugiego gola. Do przerwy było 1:0 dla Polski w rewanżu i 1:1 w dwumeczu. Na początku drugiej odsłony Tomasiak zaliczyła ważną interwencję w polu karnym.
W 51. minucie Belgijki niestety trafiły do siatki. Po centrze z rzutu wolnego Amy Littel trafiła do siatki. Uczciła tym samym debiut w seniorskiej kadrze.
Belgia mogła wyprowadzić kolejny cios, ale Wullaert posłała piłkę obok słupka. W 64. minucie Kamczyk przepięknym strzałem posłała piłkę do siatki. Niestety jej gol został anulowany. Po analizie VAR uznano, że Woś, która stała na spalonym, absorbowała uwagę Seynhaeve.
Polki wyczuły swój moment i trafiły na 2:1. Tomasiak idealnie przymierzyła lewą nogą. Tym razem sędziowie nie mogli odebrać trafienia. W dwumeczu był remis 2:2.
W 70. minucie Zaremba zmarnowała dobrą sytuację. Z kolei Seynhaeve złapała piłkę po mocnej próbie Pajor. W następnej akcji bramkarka Belgii uprzedziła Sarapatę. Podstawowy czas gry nie wyłonił triumfatora, więc potrzebna była dogrywka.
W 99. minucie Zaremba uderzyła obok słupka. W 105. minucie Belgijki zdobyły kolejną bramkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Tym razem Teulings strzeliła na 3:2 w dwumeczu.
Biało-czerwone oczywiście nie zamierzały się poddać. W 116. minucie Kamczyk podała do Pajor, która wykazała się wielkim charakterem i na raty pokonała Seynhaeve. Znów był remis w dwumeczu.
W 120. minucie po strzale Padilly-Bidas piłka zatańczyła na linii bramkowej. Niestety Belgijki zdołały ofiarnie się wybronić. Zwyciężczynie musiały wyłonić rzuty karne.
Konkurs jedenastek rozpoczął się od bramki Wullaert. Dudek spokojnie doprowadziła do remisu. W drugiej serii Seweryn obroniła strzał Teulings, a Seynhaeve zatrzymała Pajor. W trzeciej kolejce Seweryn zanotowała kolejną skuteczną interwencję, tym razem przy strzale Vanzeir. Polki objęły prowadzenie po próbie Kamczyk.
Następnie strzeliły Littel, Achcińska i Cayman. Padilla-Bidas w piątej serii zdobyła bramkę na wagę awansu. Biało-czerwone pozostają w grze o awans na mistrzostwa świata.
W finale baraży Polki najprawdopodobniej zagrają z Irlandkami. Te w pierwszym meczu wygrały 8:0 z Kazachstanem, zatem trudno spodziewać się innego rozstrzygnięcia.