Polki w finale baraży! Thriller w Gdańsku, triumf po karnych

Polki w finale baraży! Thriller w Gdańsku, triumf po karnych
Piotr Matusewicz / pressfocus
Polskie piłkarki zagrają w finale baraży o awans na mistrzostwa świata! Podopieczne Niny Patalon wywalczyły awans po zwycięstwie w rzutach karnych z Belgią.
W pierwszym meczu Belgia wygrała 1:0. Jedynego gola strzeliła wówczas Elena Dhont. Podopieczne Niny Patalon musiały odrabiać straty na własnym boisku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na początku rewanżu Kinga Seweryn skutecznie interweniowała po zagraniu Tessy Wullaert. W odpowiedzi Lowiese Seynhaeve obroniła strzał Pauliny Tomasiak. Po kwadransie bramkarka Belgii odbiła piłkę po główce Pajor.
W 27. minucie Seweryn uratowała Polskę, broniąc groźne uderzenie Toloby. Po chwili Kamczyk oddała niezbyt udany strzał. W 40. minucie rewelacyjnie interweniowała na linii po główce Dudek.
W 42. minucie Polki odrobiły straty z pierwszego spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i małym zamieszaniu w polu karnym Pajor strzeliła gola głową.
Jeszcze przed przerwą poprzeczka uratowała Belgię przed utratą drugiego gola. Do przerwy było 1:0 dla Polski w rewanżu i 1:1 w dwumeczu. Na początku drugiej odsłony Tomasiak zaliczyła ważną interwencję w polu karnym.
W 51. minucie Belgijki niestety trafiły do siatki. Po centrze z rzutu wolnego Amy Littel trafiła do siatki. Uczciła tym samym debiut w seniorskiej kadrze.
Belgia mogła wyprowadzić kolejny cios, ale Wullaert posłała piłkę obok słupka. W 64. minucie Kamczyk przepięknym strzałem posłała piłkę do siatki. Niestety jej gol został anulowany. Po analizie VAR uznano, że Woś, która stała na spalonym, absorbowała uwagę Seynhaeve.
Polki wyczuły swój moment i trafiły na 2:1. Tomasiak idealnie przymierzyła lewą nogą. Tym razem sędziowie nie mogli odebrać trafienia. W dwumeczu był remis 2:2.
W 70. minucie Zaremba zmarnowała dobrą sytuację. Z kolei Seynhaeve złapała piłkę po mocnej próbie Pajor. W następnej akcji bramkarka Belgii uprzedziła Sarapatę. Podstawowy czas gry nie wyłonił triumfatora, więc potrzebna była dogrywka.
W 99. minucie Zaremba uderzyła obok słupka. W 105. minucie Belgijki zdobyły kolejną bramkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Tym razem Teulings strzeliła na 3:2 w dwumeczu.
Biało-czerwone oczywiście nie zamierzały się poddać. W 116. minucie Kamczyk podała do Pajor, która wykazała się wielkim charakterem i na raty pokonała Seynhaeve. Znów był remis w dwumeczu.
W 120. minucie po strzale Padilly-Bidas piłka zatańczyła na linii bramkowej. Niestety Belgijki zdołały ofiarnie się wybronić. Zwyciężczynie musiały wyłonić rzuty karne.
Konkurs jedenastek rozpoczął się od bramki Wullaert. Dudek spokojnie doprowadziła do remisu. W drugiej serii Seweryn obroniła strzał Teulings, a Seynhaeve zatrzymała Pajor. W trzeciej kolejce Seweryn zanotowała kolejną skuteczną interwencję, tym razem przy strzale Vanzeir. Polki objęły prowadzenie po próbie Kamczyk.
Następnie strzeliły Littel, Achcińska i Cayman. Padilla-Bidas w piątej serii zdobyła bramkę na wagę awansu. Biało-czerwone pozostają w grze o awans na mistrzostwa świata.
W finale baraży Polki najprawdopodobniej zagrają z Irlandkami. Te w pierwszym meczu wygrały 8:0 z Kazachstanem, zatem trudno spodziewać się innego rozstrzygnięcia.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 20:41
Źródło: własne

Przeczytaj również