Polska gromi, internet w ekstazie. Narodziła się nowa gwiazda. "Co za perła"
Ależ to był występ Polaków! Biało-czerwoni wygrali 6:0 z Rumunią, wprawiając kibiców oraz ekspertów w ekstazę. Na szczególne wyróżnienie zasłużył zaś Wiktor Nowak, który znów zdał egzamin.
Po słabych występach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją przyszedł czas na starcie z Rumunią. Mało brakowało, aby i ten mecz nie ułożył się po myśli Polaków, wszak rywale z łatwością dochodzili do strzałów. To, czego nie zdołała skasować obrona, wybronił Marcin Bułka.
Polski bramkarz był jednym z bohaterów pierwszej części meczu na PGE Narodowym. Internauci słusznie chwalili go za ten występ.
- Pożar w naszym polu karnym. Dobrze, że refleks ma Bułka. Walnijmy coś żeby uspokoić - przyznał Michał Pol z Kanału Sportowego.
- Marcin Bułka architektem tego prowadzenia. Kapitalne interwencje, refleks, pewność - zauważył nasz dziennikarz, Mateusz Hawrot.
- Fenomenalnie zachował się Marcin Bułka. Top interwencja - wtórował mu Tomasz Hatta, który docenił znakomitą paradę bramkarza.
- Po pierwszym kwadransie meczu Jan Bednarek może zdecydowanie cieszyć się, że przed nim gra dzisiaj Wiktor Nowak, a za nim Marcin Bułka - napisał Kamil Kusier, dziennikarz Gazety Morskiej.
Przebieg meczu zmienił się w 22. minucie, kiedy to Radu Dragusin otrzymał czerwoną kartkę za faul na Robercie Lewandowski. Polska otrzymała rzut karny, ale decyzja arbitra podzieliła ekspertów.
- Świetna decyzja sędziego! Ewidentny faul ręką i ewidentna czerwona kartka, bo ten faul pozbawił Roberta Lewandowskiego możliwości oddania strzału z akcji - ocenił były sędzia, Rafał Rostkowski.
- Miękki, mięciutki ten faul - napisał Krzysztof Marciniak z Canal+Sport.
Na listę strzelców wpisał się Lewandowski, który wykorzystał rzut karny, lecz internauci wychwalali kogoś innego. W swoim trzecim występie w narodowych barwach szalał bowiem Wiktor Nowak.
- Wystarczyło 15 minut, by Wiktor Nowak zanotował kilka niezwykle ważnych odbiorów. Co to jest za piłkarz - przyznał Darek Kosiński.
- Wiktor Nowak kolejny raz mi się bardzo podoba zarówno podczas asekurowania jak i przy grze do przodu (bardzo szuka gry, ktoś taki był nam w środku pola potrzebny) - zachwycał się Mateusz Babiarz.
- Wiktor Nowak już z odpalonym odkurzaczem. Co za perła w środku pola - dodał Tomasz Hatta.
Niestety, bramki zdobyte przez Lewandowskiego były jego ostatnimi na tym zgrupowaniu. Jeszcze przed przerwą sfaulował rywala. Efekt? Żółta kartka oraz pauza w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną.
- Lewandowski nie zagra z Bośnią po drugiej żółtej w Lidze Narodów, to jeszcze na luzie powinien zdążyć na mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps na reunion z Thomasem Mullerem - żartował Mateusz Ligęza.
- Robert Lewandowski druga żółta w Lidze Narodów i nie zagra w Bośni. Pierwszą dostał po wejściu w 89. minucie w Szwecji przy 1:3. Pech chciał, że około 30 godzin po meczu z Bośnią jest zaległy mecz Chicago Fire - Vancouver Whitecaps Thomasa Muellera - wtórował mu Jakub Seweryn.
- Robert Lewandowski nie może w takiej sytuacji zarobić żółtej kartki. To co teraz? Będziemy przygotowywać Żukowskiego czy Lewandowski piłuje do końca i goni za setnym golem? - dodał Dawid Szymczak.
W drugiej części meczu Polacy wrzucili wyższy bieg i dołożyli kolejne gole. Na listę strzelców wpisali się Robert Lewandowski (w sumie hat-trick), Piotr Zieliński, Jan Bednarek i Virgil Ghita, który trafił do własnej siatki.
- Pięknie Piotrek Zieliński!! Golazzo. Jest demolka na narodowym. Tego potrzebowaliśmy. Piłkarze dają impuls, że chcą dalej pracować z Urbanem. To pierwsza prawda - napisał Łukasz Ciona.
- Teraz wszyscy z entuzjazmem chcą piłkę, cały czas w ruchu, pokazują się do gry, szukają przestrzeni, wchodzą w dryblingi. Czyli da się, tylko trzeba zdjąć blokadę. Co dobry wynik robi z ludźmi - dodał dziennikarz Weszło, Przemysław Michalak.
- Masz słabeusza, to go tłucz ile wlezie. Brawo biało-czerwoni, rywale pomogli, ale ewidentnie "puściło", odblokowało. Oby powtórzyć to w poniedziałek - podsumował Mateusz Hawrot.
Oglądaj program po Polska - Rumunia na kanale Meczyki
