Polski piłkarz szaleje w Niemczech! Czwarty z rzędu mecz z golem
Mateusz Żukowski nie zwalnia tempa i sieje spustoszenie na zapleczu Bundesligi. W sobotę piłkarz Magdeburga wpisał się na listę strzelców w meczu z Dynamem Drezno. Jego drużyna uległa jednak 1:2.
Na początku września Mateusz Żukowski opuścił szeregi Śląska Wrocław i przeniósł się do Niemiec. Jego nowym klubem został Magdeburg.
Pierwsze dwa miesiące 24-latek opuścił z powodu kłopotów zdrowotnych. Na boisko wrócił dopiero pod koniec listopada, kiedy to trener wystawił go w roli napastnika na mecz ligowy z Fortuną Dusseldorf.
Jak pokazał czas, decyzja Petrika Sandera okazała się strzałem w dziesiątkę. Żukowski szybko stał się kluczową postacią Magdeburga. Polak trafiał do siatki w ostatnich trzech meczach. Sposobu na niego nie znaleźli defensorzy Holstein Kiel, Kaiserslautern i Eintrachtu Brunszwik.
Były zawodnik Śląska nie zwolnił jedna tempa i w sobotę wpisał się na listę strzelców w czwartym meczu z rzędu. Tym razem zdobył bramkę z Dynamem Drezno. W 29. minucie wykończył podanie Barisa Atika.
Trafienia autorstwa Żukowskiego na wiele się jednak nie zdało. Jeszcze przed przerwą do siatki trafiali bowiem Kofi Jeremy Amoako oraz Thomas Keller, którzy zapewnili swojej drużynie cenne zwycięstwo 2:1.
Mimo porażki w meczu domowym Polak ma powody do zadowolenia. W trwającym sezonie na zapleczu Bundesligi uzbierał już siedem meczów, pięć bramek oraz jedno ostatnie podanie.