Porażka Barcelony! Real odrabia straty

FC Barcelona przegrała na wyjeździe z Realem Sociedad San Sebastian 1:2! Jej przewaga nad Realem Madryt stopniała do jednego punktu.
Od początku działo się bardzo dużo. Już w pierwszej akcji meczu piłka znalazła się w bramce Barcelonym, ale gol Mikela Oyarzabala nie został uznany z powodu spalonego. Po chwili odpowiedzieli mistrzowie Hiszpanii. Na bramkę bez powodzenia strzelał Pedri.
Barcelona ucieszyła się z gola w 7. minucie, ale... zrobiła to przedwcześnie. Piłkę w bramce umieścił Ferran Torres, lecz jego trafienie nie zostało uznane z powodu faulu Olmo na wcześniejszym etapie akcji. Sytuacja powtórzyła się w 27. minucie. Wtedy do siatki trafił Lamine Yamal, ale okazało się, że był spalony. Decydowały centymetry.
Krótko po tym, jak sytuacja z nieuznanym golem Yamala została wyjaśniona, prowadzenie objął Real Sociedad. Z prawego skrzydła w pole karne dośrodkował Goncalo Guedes, a strzałem z woleja piłkę do siatki wbił Oyarzabal.
Barcelona próbowała wyrównać jeszcze w pierwszej połowie. W końcówce znów zrobiło się gorąco za sprawą Yamala. Najpierw jego strzał obronił Remiro. Po chwilę nastolatek upadł w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny. Swoją decyzję odwołał po obejrzeniu powtórki.
Goście kontynuowali ataki po przerwie. Aktywny był Olmo, który dwa razy w krótkim czasie obił słupek bramki gospodarzy. Próbował też Torres, ale przegrał pojedynek z Alex Remiro.
Po godzinie Hansi Flick zdecydował się na trzy zmiany. Na boisku zameldowali się Robert Lewandowski, Joao Cancelo i Marcus Rashford. Anglik w 70. minucie doprowadził do wyrównania. Po wrzutce Yamala z bliska wpakował głową piłkę do bramki.
Odpowiedź Realu Sociedad była piorunująca. Gospodarze błyskawicznie odzyskali prowadzenie. Gola strzelił Guedes.
Gospodarze mogli nawet podwyższyć wynik. Zapobiegł temu Cubarsi, który wybił piłkę sprzed pustej bramki. Barcelona była blisko szczęścia w 85. minucie, gdy po strzale Julesa Kounde piłka odbiła się od poprzeczki.
Real Sociedad kończył mecz w osłabieniu, bo czerwoną kartkę otrzymał Soler. Barcelona cisnęła, ale brakowało jej centymetrów. Już w doliczonym czasie gry piłka po dośrodkowaniu Rashforda zatrzymała się na słupku.
Barcelona mimo porażki utrzymała prowadzenie w tabeli La Liga, ale ma tylko jeden punkt przewagi nad Realem Madryt. W następny weekend zagra u siebie z Realem Oviedo.