Powód do zmartwień po pogromie Lecha? "Rzucało się to w oczy"
W programie na kanale Meczyki Adam Szała dopatrzył się niepokojącego aspektu w grze Lecha Poznań. Zaznaczył, co należałoby poprawić.
W piątek Lech Poznań pokonał na wyjeździe Klaksvik w przełożonym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Mistrz Polski wygrał 5:0.
"Kolejorz" triumfował w dwumeczu 6:0 i awansował do ostatniej fazy kwalifikacyjnej. W nadchodzącej rywalizacji zmierzy się z FC Thun.
Mimo wysokiego zwycięstwa Adam Szała z Canal+ Sport w Piłkarskim Salonie na kanale Meczyki dostrzegł niepokojące aspekty w grze Lecha. Zwrócił uwagę na defensywę zespołu.
- Martwi postawa Lecha Poznań w defensywie. Abstrahując od indywidualnych błędów Mateusza Lisa, w oczy rzucał się brak presji przy dośrodkowaniach. Wczoraj rywale posłali w pole karne sporo takich piłek. W tym "Kolejorz" ma problemy - trzeba nad tym popracować. Wynik idzie w świat - 6:0 w dwumeczu. Nie ma o czym dyskutować - powiedział Szała.
Pierwszy mecz Lecha Poznań z FC Thun odbędzie się w najbliższy czwartek przy Bułgarskiej. Rewanż zostanie zorganizowany 27 sierpnia w Szwajcarii.
Oglądaj Piłkarski Salon na kanale Meczyki:
