Prezes Cracovii już wie. Jest decyzja ws. zachowania po meczu z Legią
Murat Colak nie był zadowolony z decyzji sędziego Piotra Lasyka w meczu Cracovii z Legią Warszawa. Prezes "Pasów" kłócił się z arbitrem, a teraz został ukarany za swoje zachowanie.
W miniony weekend Cracovia zatrzymała Legię (1:1) na własnym obiekcie. Gospodarze mogli nawet sięgnąć po komplet punktów, ale w końcówce Piotr Lasyk nie odgwizdał rzutu karnego.
Decyzja arbitra zbulwersowała przedstawicieli "Pasów". Kłócił się Karol Knap, zaś po ostatnim gwizdku na murawie pojawił się Murat Colak. Prezes klubu również miał uwagi do Lasyka, któremu wymownie pokazywał na ekran VAR. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Niedługo później działacz stawił się przed przedstawicielami UEFA i złożył swoje wyjaśnienia. Następnie w tym samym celu spotkał się z Komisją Ligi. Teraz zaś poinformował o konsekwencjach zachowania po starciu ze stołecznymi.
- Nie zostałem pozbawiony możliwości wspierania Cracovii z trybun. Jednocześnie decyzją Komisji będę musiał zapłacić dziesięć tysięcy złotych. Przyjmuję tę decyzję z szacunkiem i nie będę się od niej odwoływał - napisał w mediach społecznościowych.
Colak od samego początku utrzymywał, że nie pozwoli, aby został usunięty z trybun. Całkowicie kary nie zdołał jednak uniknąć.