Prezes Pogoni skontrował trenera Radomiaka. "To jest niedopuszczalne"

Prezes Pogoni skontrował trenera Radomiaka. "To jest niedopuszczalne"
PressFocus / pressfocus
Nie milkną echa dantejskich scen, które miały miejsce podczas meczu Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom. Tan Kesler, prezes "Portowców", w rozmowie z WP Sportowe Fakty skontrował Johna Carvera, który skrytykował go na konferencji prasowej.
W sobotę Pogoń wygrała 4:3 z Radomiakiem. W końcówce czwarty gol podopiecznych Johna Carvera został anulowany z powodu faulu. W międzyczasie Ibrahima Camara kopnął Alessio Riccio, za co obejrzał czerwoną kartkę. Gwinejczyk zaatakował także Darko Czurlinowa. Na murawie zapanował gigantyczny chaos.
Dalsza część tekstu pod wideo
W pewnym momencie na boisku pojawił się Tan Kesler. Johnowi Carverowi ewidentnie nie spodobało się zachowanie prezesa Pogoni.
- Mam duże pretensje do pana Keslera, który zszedł z trybun do strefy technicznej i dolał benzyny do ognia. Jestem nim bardzo zawiedziony. Nie był tam potrzebny, żeby podostrzyć sytuację - mówił po meczu Carver, cytowany przez portal pogonsportnet.pl. Trener doczekał się odpowiedzi.
- Nie podoba mi się, że trener John Carver zaatakował mnie podczas konferencji prasowej, nie mając żadnej wiedzy na temat tego, co tak naprawdę się wydarzyło. Odnoszę wrażenie, że jedynym celem było zabranie głosu jako pierwszy. Rozumiem, że nikt nie lubi przegrywać, ale jak można przyjść na konferencję prasową i publicznie oskarżać drugą osobę, nie znając nawet podstawowych faktów? To jest po prostu niedopuszczalne - zaznaczył Kesler na łamach WP Sportowe Fakty.
Turek opowiedział dalej, że zszedł z loży VIP, aby uspokoić sytuację. Następnie udał się do tunelu, gdzie spotkał Leandro. Zapytał go o to, dlaczego pozostali gracze Radomiaka nie panują nad Camarą.
- Chciałem wyjaśnić całą sytuację, ale również dopilnować, żeby zawodnik nie wrócił na ławkę rezerwowych. Leandro odpowiedział, że nie wie, gdzie jest piłkarz, po czym zaczął przeklinać po polsku. Nie mówię biegle po polsku, ale doskonale wiem, co oznacza słowo "k***a". Zapytałem go: "Dlaczego przeklinasz? Zamiast stać w tym miejscu, powinieneś zająć się swoim zawodnikiem" (...). Pytając o zawodnika, chciałem jedynie upewnić się, że mają nad nim kontrolę. Uważałem, że to ich obowiązek. Tymczasem Leandro zareagował bardzo agresywnie - powiedział Kesler w rozmowie z Markiem Wawrzynowskim.
- Wszystko działo się w pobliżu tunelu. Wtedy pojawił się John Carver i zaczął na mnie krzyczeć: "Spi*****aj, Turku" lub coś w tym rodzaju. Odpowiedziałem mu: "John, nawet cię tutaj nie było. Nie wiesz, co się wydarzyło". Powiedziałem mu również, żeby wrócił na ławkę rezerwowych - dodał prezes "Dumy Pomorza".
Pogoń jest obecnie trzecia w Ekstraklasie. Jej najbliższym przeciwnikiem będzie Raków Częstochowa.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 11:57
Źródło: WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również