Problemy znanego klubu. Wszystko przez Metallicę i Podsiadłę

Problemy Ruchu Chorzów. Niewykluczone, że plany znanego klubu storpedują koncerty Metalliki i Dawida Podsiadły.
Ruch Chorzów wciąż liczy się w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy. Na obecną chwilę zajmuje zapewniające udział w barażach szóstym miejscu w Betclic 1 Lidze.
Nie można więc wykluczyć, że "Niebiescy" powalczą o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Okazuje się jednak, że nie będą mogli zagrać na Stadionie Śląskim.
Półfinały są bowiem zaplanowane na 28 maja, a finał - na 31 maja. W podobnym czasie na arenie odbędą się koncerty Metalliki (19 maja) i Dawida Podsiadły (6 i 7 czerwca).
Konieczna byłaby zatem tymczasowa wymiana murawy. W rozmowie z Kanałem Sportowym prezes Ruchu Seweryn Siemianowski powiedział, że do tego nie dojdzie.
- Murawa na pewno nie będzie zdatna. Bo wiadomo, że trzeba ją wtedy wymienić i ona musi się zakorzenić. Tutaj mamy problem, jednak z każdego problemu da się wybrnąć - rzucił.
"Niebiescy" przygotowali jednak wiele innych opcji. Biorą pod uwagę rozegranie starć w Bielsku-Białej, Gliwicach oraz Krakowie.
Dwa lata temu identyczna sytuacja dotyczyła Lechii Gdańsk. Koniec końców udało jej się wywalczyć bezpośredni awans do elity.