Protest w klubie Polaków. Poszło o sponsoring miasta
Protest w Sturmie Graz. Klub Filipa Rózgi i Szymona Włodarczyka w wymowny sposób sprzeciwił się zakończeniu sponsoringu miasta.
W czwartek miała miejsce druga kolejka fazy ligowej Ligi Europy. Na Vitality Stadium Bournemouth wygrało ze Sturmem Graz 3:0. Piłkę do siatki pakowali Evanilson, Rayan i Alvaro Rodriguez.
Spotkanie odbyło się w cieniu protestu w Sturmie Graz. Wszyscy gracze zaczęli mecz z zaklejoną nazwą miasta w herbie. W ten sposób klub sprzeciwił się zakończeniu sponsoringu ze strony miasta.
Holding Graz wspierał klub w minionych kilkunastu latach. Ostatnio zapadła jednak decyzja, że z końcem rozgrywek miejska spółka przestanie wykładać pieniądze na sport zawodowy.
Władze klubu uznały, że miejska spółka nie docenia ich wkładu w promowanie miasta w Europie. Zarzuciły także magistratowi brak szacunku, gdyż o wszystkim miały dowiedzieć się z mediów.
W sumie mają na tym ucierpieć trzy kluby. Klub Polaków, Filipa Rózgi i Szymona Włodarczyka, straci jednak najwięcej. Jak dotychczas co roku otrzymywał 500 tysięcy euro. Magistrat czerpał korzyści z porozumienia, ponieważ ekwiwalent reklamowy szacowano na wielokrotnie większy.
- W Grazu nie ucierpiała z tego tytułu żadna kapibara - spuentował dziennikarz Meczyki.pl Szymon Janczyk.
Bournemouth zajmuje piątą pozycję w tabeli fazy ligowej Ligi Europy. Sturm Graz plasuje się na 25. lokacie.