Przebudzenie mocy! Reprezentacja Polski zdemolowała Rumunię!
Reprezentacja Polski wygrała pierwszy mecz w Lidze Narodów. Biało-czerwoni rozbili Rumunię aż 6:0.
Rumuni zaczęli agresywnie. Bułka już w pierwszych minutach musiał bronić groźne strzały Birligei i Baluty.
Polacy budzili się powoli. Na dobrą sprawę pierwszy raz przyspieszyli w 22. minucie. To był najważniejszy moment meczu.
Sebastian Szymański zagrał za linię obrony, do piłki ruszył Robert Lewandowski, a w polu karnym sfaulował go Radu Dragusin. Sędzia od razu podyktował rzut karny i dał czerwoną kartkę rumuńskiemu obrońcy. Jedenastkę na gola zamienił Lewandowski.
Gol i możliwość gry w przewadze sprawiły, że Polacy złapali luz. W pierwszej połowie byli blisko podwyższenia wyniku. Po ładnej akcji nieznacznie chybił Wiktor Nowak, potem w poprzeczkę kropnął Przemysław Frankowski, a Karol Świderski niedokładnie wystawiał piłkę Lewandowskiemu przed pustą bramką... Nastroje psuła tylko kartka dla tego ostatniego - za karę kapitan kadry nie zagra z Bośnią i Hercegowiną.
Początek biało-czerwonych był atomowy w wykonaniu Polaków. W 47. minucie drugiego gola strzelił Lewandowski, który strzałem z bliska wykończył piękną szarżę Nicoli Zalewskiego.
Po chwili było już 3:0. Akcja znów poszła naszą lewą stroną: Zalewski wypuścił w pole karne Frankowskiego, a po jego strzale piłka odbiła się od Virgila Ghity i zmyliła Hindricha.
Polacy kontynuowali ataki. W strzelaniu gol pomagali im nawet rywale. W 62. minucie piłkę głową we własne pole odgrywał Marin, ale nie zauważył, że na jego błąd czai się Piotr Zieliński. Pomocnik Interu finezyjnym uderzeniem bez przyjęcia wbił piłkę do bramki. 4:0!
Mało? Mało! W 66. minucie Szymański dośrodkował z rzutu rożnego, walkę o piłkę w polu karnym wygrał Jan Bednarek i głową skierował ją do bramki.
Urban miał komfort i sięgał po rezerwowych. Na boisku pojawili się Norbert Wojtuszek, Kacper Urbański, Marcel Reguła, Bartosz Slisz i Oskar Pietuszewski.
Do momentu zejścia z boiska w 78. minucie na lewym skrzydle szalał Zalewski, który co chwilę wpadał w pole karne i podawał albo strzelał. Rumuni nie mogli go powstrzymać.
Polacy byli nienasyceni i atakowali do samego końca. Doczekali się szóstego gola. W 86. minucie strzelił go Lewandowski.
Biało-czerwoni kolejny mecz rozegrają w poniedziałek. Ich rywalem będzie Bośnia i Hercegowina.
Oglądaj program po Polska - Rumunia na kanale Meczyki
