Przełamanie Rakowa! Odwrócił losy meczu
Raków Częstochowa wreszcie wygrał! "Medaliki" pokonały na wyjeździe Wieczystą Kraków 2:1.
Raków przed rozpocząciem kolejki był ostatni w lidze. W dziesięciu kolejkach zaliczył jedno zwycięstwo i aż dziewięć porażek. Wieczysta znajdowała się tuż nad kreską z pięcioma punktami przewagi nad piątkowym rywalem.
Jako pierwsi niezłą okazję stworzyli sobie gospodarze. W 8. minucie obok brami główkował Antonio Milić.
Do wymiany ciosów doszło w środkowej fazie pierwszej połowy. Najpierw strzał Karola Struskiego obronił Mateusz Kochalski, po chwili Kacpra Trelowskiego sprawdził Mikkel Maigard, a na koniec tej sekwencji Kochalski zatrzymał uderzenie Tomasza Pieńki. Bramkarz Wieczystej, który niedawno był na zgrupowaniu reprezentacji Polski, był dobrze dysponowany. Tuż przed przerwą interweniował po strzałach Isaka Brusberga i Oskara Repki.
Na początku drugiej połowy Kochalski obronił strzał Racovitana. Pod drugą bramką szansę miał Efthymios Koulouris, ale źle trafił w piłkę po wrzutce Lucasa Piazona.
Grek ostatecznie miał udział przy dwóch golach. Najpierw w 69. minucie zagrał w kierunku Lisandro Semedo, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z Trelowskim.
Raków wyrównał w 79. minucie. Przyczynił się do tego także Koulouris, ktory zagrał ręką w swoim polu karnym. Paweł Raczkowski po obejrzeniu powtórku podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Lamine Diaby-Fadiga.
Raków poszedł za ciosem. Goście atakowali i w 88. minucie zostali nagrodzeni zwycięskim golem. Bohaterem był Diaby-Fadiga.
Częstochowianie mimo zwycięstwa pozostali na ostatnim miejscu w tabeli. Zbliżył się jednak do rywali - do Wieczystej traci tylko dwa punkty.