PSG rozniosło rywala. Nie do wiary, kto strzelił hat-tricka
PSG umocniło się na fotelu lidera ligi francuskiej. Urzędujący mistrzowie rozjechali Le Havre 5:1 (2:1). Hat-trickiem popisał się Achraf Hakimi.
Wynik meczu niespodziewanie otworzyło Le Havre. Już w 18. minucie do siatki gości trafił Maja. Chwilę później wyrównać mógł Torres, ale dobrze zachował się bramkarz gospodarzy.
Niemniej, w 26. minucie PSG zrobiło swoje. Hakimi podał do Godtsa, a ten zmieścił piłkę między słupkami. Remis.
Na tym zawodnicy Enrique rzecz jasna nie poprzestali. W 28. minucie Mayulu znalazł Hakimiego, a ten zdobył swoją pierwszą bramkę w piątkowym meczu. Marokańczyk dopiero się rozkręcał.
Po zmianie stron urzędujący mistrzowie nie zmniejszyli tempa. W 55. minucie podwyższyli prowadzenie. Tym razem Hakimi trafił bezpośrednio z rzutu wolnego.
W 57. minucie obrońca miał szansę na hat-tricka, jednak Bodart odbił jego próbę. Niedługo później udało się natomiast Mayulu. PSG prowadziło już 4:1.
W 69. minucie niesamowity tego dnia Hakimi dopiął swego. W nieco szczęśliwy sposób sfinalizował kontrę i wykorzystał podanie od Godtsa. Było pozamiatane.
Paryżanie pokonali Le Havre aż 5:1 (2:1) i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. Hakimi nigdy wcześniej nie miał hat-tricka na swoim koncie.