Odważne plany Górnika. Ujawnił, na czym się skupią po Pucharze Polski

Już dziś odbędzie się finał Pucharu Polski pomiędzy Górnikiem Zabrze i Rakowem Częstochowa. O celach zespołu z południa Polski w programie na kanale Meczyki mówił dyrektor sportowy, Łukasz Milik.
Górnik Zabrze rozgrywa kapitalny sezon, dzięki czemu nadal jest w grze o dwa trofea. Jeszcze dziś zmierzy się na PGE Narodowym z Rakowem Częstochowa w ramach finału tegorocznej edycji Pucharu Polski.
W kolejnych dniach podopieczni Michala Gasparika powalczą o tytuł mistrza Polski. Obecnie zajmują drugie miejsce w lidze. W międzyczasie będą się też toczyć rozmowy dotyczące prywatyzacji klubu. W programie na kanale Meczyki mówił o tym dyrektor sportowy, Łukasz Milik.
- Dzisiaj patrzymy na Puchar Polski, to jest najważniejsza rzecz. Potem po Pucharze będziemy myśleć dalej o lidze, a potem dalej o prywatyzacji Górnika - powiedział działacz.
- Czujemy, że dzieje się to blisko nas, że to się odbywa, ale pracujemy tutaj normalnie. Tak jak pracowaliśmy przed sezonem, tak samo teraz. Ścieżką, którą sobie wytoczyliśmy i którą Górnik podąża, chcemy być co sezon mocniejsi, rozwijać się - dodał Milik, mówiąc o prywatyzacji.
Zaraz po zakończeniu sezonu Górnik ma zaś ruszyć z poszukiwaniem wzmocnień. Za jeden z celów uchodzi pozyskanie napastnika.
- Popełniliśmy błąd - wzięliśmy dwóch trochę tańszych napastników. Jakbyśmy wiedzieli, to byśmy wzięli jednego mocniejszego. To pozycja, na której w ostatnim czasie nie wszystkie ruchy były pozytywne. Cały czas nad tym pracujemy i myślę, że latem zakończy się to pozytywem i kupimy napastnika, który da radość kibicom - podsumował dyrektor sportowy.
Zwycięzca meczu pomiędzy Górnikiem i Rakowem nie tylko podniesie trofeum, ale zapewni sobie też grę w kwalifikacjach Ligi Europy.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
