Rajović o roli Papszuna. "Bardzo mi pomógł"

Rajović o roli Papszuna. "Bardzo mi pomógł"
Weronika Morciszek / pressfocus
Mileta Rajović był bohaterem Legii w meczu z Cracovią. Duńczyk po meczu wyjaśnił, jak wpłynęła na niego współpraca z Markiem Papszunem.
Rajović do tej pory był uznawany za niewypał transferowy. Legia latem wyłożyła na niego ciężkie pieniądze, ale piłkarz rzadko odwdzieczał się dobrą grą.
Dalsza część tekstu pod wideo
Być może przełomowy w jego karierze przy Łazienkowskiej będzie mecz z Cracovią. Legia wygrała 1:0, a zwycięskiego gola strzelił właśnie Rajović. Duńczyk wszedł na boisko z ławki rezerwowych po kontuzji Antonio Colaka.
- To był bardzo trudny okres, ale cały czas ciężko trenuję. Dzisiaj się udało zdobyć bramkę i jestem bardzo szczęśliwy. Mam nadzieję, że mojemu koledze nic się nie stało, jednak zawsze musisz być gotowy, aby wejść na boisko. To też jest część gry. Cieszę się, że stało się to szybko i strzeliłem gola - mówił Rajović w TVP Sport.
Marek Papszun wielokrotnie podkreślał, że Rajovicia stać na to, żeby być czołowym strzelcem w Ekstraklasie. Piłkarz odczuł jego wsparcie.
- Trener Papszun bardzo mi pomógł. Wierzył we mnie i w całą drużynę. Rozmawialiśmy i mówił, żebym próbował, bo dochodzę do sytuacji strzeleckich. To była kwestia czasu - uważa Duńczyk.
Legia dzięki zwycięstwu z Cracovią wydostała się ze strefy spadkowej. Może do niej wrócić, jeśli w poniedziałek Arka wygra z Wisłą Płock.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 08:14
Źródło: tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również