Raków chce porozumienia z Legią ws. Papszuna! Jasne stanowisko ws. klauzuli [NASZ NEWS]
![Raków chce porozumienia z Legią ws. Papszuna! Jasne stanowisko ws. klauzuli [NASZ NEWS]](https://pliki.meczyki.pl/original/602/6921e09516019.jpg)
Dżentelmeńska umowa, gdy pojawi się satysfakcjonująca oferta dla Marka Papszuna? - Nic takiego nie miało i nie ma miejsca - twierdzi Raków Częstochowa i na łamach Meczyków dokładnie precyzuje, co i jak było powiedziane, a potem zapisane w kontrakcie. Trener cały czas jest szkoleniowcem "Medalików", choć chce odejść do Legii Warszawa, ale klimat wokół negocjacji ocieplił się.
Saga transferowa Marka Papszuna do Legii Warszawa trwa od ponad tygodnia - od kiedy opublikowaliśmy, że szkoleniowiec prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy ze stołecznym klubem. Ruszyła lawina informacyjna wokół tej sprawy, w której w końcu sam trener przyznał: "Legia chce mnie, a ja chcę odejść do Legii". Zdanie, które nie pozostawia żadnych wątpliwości co do intencji.
Od początku niejasne były warunki, na jakich Papszun miałby trafić na Łazienkowską. Pojawił się temat klauzuli w kontrakcie szkoleniowca, informacje o jej nieścisłości i przez to prawnych interpretacjach, a potem dżentelmeńska umowa, na bazie której Papszun miałby w łatwiejszy sposób opuścić Raków, co na razie nie ma miejsca i daje do zrozumienia, że sprawa nie jest korzystna w tym względzie dla głównego bohatera tej historii.
Według naszych informacji po czwartkowym meczu w Lidze Konferencji, wygranym wysoko 4:1 z Rapidem Wiedeń, Raków Częstochowa jest gotowy na rozmowy z Legią Warszawa ws. transferu Papszuna. - Nie chcemy robić Markowi problemu z odejściem. Wykazujemy elastyczność i chęć porozumienia z Legią - taki głos płynie do nas z Częstochowy.
Mamy też twarde potwierdzenie od strony klubu, jak dokładnie wyglądały rozmowy i podpisywanie drugiego, powrotnego kontraktu przez Papszuna:
- Marek Papszun nigdy nie miał umowy dżentelmeńskiej pozwalającej na odejście do innego polskiego klubu. Wręcz było to mówione, że Raków nie wyrazi na to zgody. Umowa dżentelmeńska miała obowiązywać jedynie na odejście reprezentacji Polski, innych reprezentacji na podobnym lub wyższym poziomie oraz topowych klubów zagranicznych - potwierdzają nam w klubie z Częstochowy.
- W trakcie negocjacji było to jednak zmienione na mniej korzystną wersję dla Rakowa, pozwalająca na darmowe odejście wszędzie za granicę i zamiast umowy dżentelmeńskiej zostało to zapisane w kontrakcie - brzmi stanowisko Rakowa w tej sprawie.
Negocjacje ws. odejścia Papszuna do Legii wkraczają w kluczową fazę. Raków czeka na ofertę i tak jak pisaliśmy tydzień temu TUTAJ kluby prawdopodobnie spotkają się w połowie drogi.