"Real jest na poziomie Ligi Konferencji". Brutalne słowa w Hiszpanii
Real Madryt nie rozgrywa na razie wymarzonego sezonu. Edu Aguirre z El Chiringuito brutalnie ocenił postawę "Królewskich" na krajowym podwórku.
Xabi Alonso zakończył kadencję w Realu na porażce 2:3 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii. W debiucie Alvaro Arbeloa odpadł z Copa del Rey przeciwko Albacete.
W ostatnich tygodniach "Los Blancos" znów nie przekonują w krajowych rozgrywkach. Od początku marca pogubili w lidze punkty z Getafe, Mallorcą oraz Gironą.
Obecnie madrytczycy zajmują drugie miejsce w tabeli, tracąc dziewięć punktów do liderującej Barcelony. Katalończycy są faworytami do zdobycia tytułu.
- Real Madryt w lidze hiszpańskiej to drużyna na poziomie Ligi Europy. Właściwie nie, na poziomie Ligi Konferencji. Taka jest prawda. Real w tym sezonie potknął się z Elche, Celtą, Getafe, Mallorcą czy Gironą - wymieniał Edu Aguirre.
- To nie jest tak, że w tych meczach bramkarze rywali dokonywali cudów, nie musieli mieć po 15 cudownych interwencji. Kiedyś Real Madryt nieustannie atakował. Teraz przy niekorzystnym wyniku po 75. minucie nie czuć, że ta drużyna wygra. Real w lidze gra na poziomie Ligi Konferencji - dodał dziennikarz El Chiringuito, który sympatyzuje z "Los Blancos".
W środę podopieczni Arbeloi spróbują wywalczyć awans do półfinału Ligi Mistrzów. Bayern podejdzie do rewanżu z jednobramkową zaliczką po zwycięstwie 2:1 na Santiago Bernabeu.