Real zdecydował ws. przyszłości Alonso. Ujawniono plan "Królewskich"
Real Madryt poniósł porażkę 2:3 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii. Jose Felix Diaz z dziennika AS poinformował, jak klub zamierza zareagować na ten wynik.
W tym sezonie Real ma pewne problemy z ustabilizowaniem formy. Na początku grudnia "Królewskim" przytrafiły się domowe porażki z Celtą Vigo i Manchesterem City. Wówczas hiszpańskie media zgodnie podawały, że kolejna wpadka może zakończyć się zwolnieniem Xabiego Alonso.
Madrytczycy wrócili jednak na właściwe tory. Po niekorzystnym wyniku z 'The Citizens" odnieśli serię zwycięstw przeciwko Alaves, Talaverze, Sevilli, Betisowi i Atletico.
Udana passa zakończyła się w niedzielny wieczór. Barcelona wygrała z Realem w meczu, którego stawką był Superpuchar Hiszpanii. Madrycka prasa podkreśla jednak, że "Los Blancos" nie myślą o pożegnaniu z Xabim Alonso. 44-latek pozostanie na stanowisku. Klub liczy jedynie na to, że szkoleniowiec znajdzie sposób na ograniczenie kontuzji, które dziesiątkują kadrę.
- Pomimo porażki z Barceloną, posada trenera nie jest zagrożona. To czas na analizę i znalezienie nowych rozwiązań na problemy zespołu. Priorytetem jest poprawa kondycji fizycznej drużyny i powstrzymanie fali kontuzji, która prześladuje drużynę. Od kilku tygodni powtarzamy, że w Realu wszystko kręci się wokół emocji, a finałowy występ Realu otwiera drogę do poprawy wyników. Zespół nie rozegrał meczu, po którym można byłoby wytykać szkoleniowca palcami - opisał Jose Felix Diaz.
AS dodał, że na tę chwilę Real nie myśli o sprowadzeniu jakiegokolwiek zawodnika w zimowym okienku transferowym. Włodarze są zadowoleni z obecnego kształtu kadry. Styczniowe ruchy na rynku rozpoczęły i zakończyły się na oddaniu Endricka na wypożyczenie do Lyonu.
"Los Blancos" wrócą do gry w najbliższą środę. Wtedy zmierzą się z Albcete w 1/8 finału Copa del Rey.