Rezerwowy bramkarz bohaterem City! Obronił dwa rzuty karne

W regulaminowym czasie gry czwartej rundy Pucharu Ligi Angielskiej Manchester City zremisował z Brighton 2:2 (1:1). Doszło do konkursu rzutów karnych, w którym skuteczniejsza okazała się ekipa Enzo Mareski!
W poprzedniej rundzie Pucharu Ligi Angielskiej Brighton wyeliminowało już jedną drużynę z Manchesteru. Pokonało "Czerwone Diabły" 3:2. Z kolei Manchester City rozprawił się z Norwich City 5:0.
W pierwszej połowie środowego starcia pachniało rzutem karnym. Rico Lewis przewrócił się w polu karnym Brighton, lecz arbiter nakazał grać dalej. Niedługo później ekipa Fabiana Hurzelera dopięła swego.
W 30. minucie Georginio Rutter dośrodkował w kierunku Malicka Yalcouye, który z bliskiej odległości uderzył w Geronimo Rulliego. Piłka z dużą siłą odbiła się od Argentyńczyka, a następnie wpadła do siatki.
Manchester City odpowiedział zaledwie dziesięć minut później. Po tym, jak defensywa Brighton zamurowała własne pole karne, Phil Foden podał do Mateo Kovacicia, który oddał niezwykle precyzyjne uderzenie sprzed szesnastki, trafiając na 1:1.
Kolejny gol padł tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. W 47. minucie Jaouen Hadjam podał do Ruttera, który strzałem z pola karnego pokonał Rulliego. Brighton wyszło na prowadzenie.
Niedługo później Rutter miał jeszcze jedną dobrą okazję. Do siatki trafili jednak przeciwnicy. W 72. minucie Rayan Cherki huknął z rzutu wolnego ze skraju szesnastki Brighton. Piłka odbiła się jeszcze od nóg Vitora Reisa i wylądowała w siatce. Było 2:2.
W 88. minucie Mats Wieffer huknął jeszcze w poprzeczkę. W regulaminowym czasie gry nie padło jednak więcej bramek. Doszło do konkursu rzutów karnych, z którego obronną ręką wyszedł Manchester City. Uderzenia Yasina Ayariego i Lewisa Dunka obronił Rulli. Seria zakończyła się wynikiem 4:3 dla ekipy Enzo Mareski.