Rice pod wrażeniem kumpla z Arsenalu. "Wow, co za piłkarz"

Rice pod wrażeniem kumpla z Arsenalu. "Wow, co za piłkarz"
IMAGO / pressfocus
Arsenal pokonał Atletico Madryt i awansował do finału Ligi Mistrzów, a kolejny mecz w pierwszym składzie “Kanonierów” rozegrał 19-letni Myles Lewis-Skelly. Angielskiego obrońcę po spotkaniu chwalił jego bardziej doświadczony kolega, Declan Rice.
Gol Bukayo Saki zadecydował o tym, że Arsenal pokonał u siebie Atletico Madryt (1:0) i wywalczył przepustkę do wielkiego finału Ligi Mistrzów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bohaterów w ekipie prowadzonej przez Mikela Artetę było natomiast więcej. Szkoleniowiec “Kanonierów” chwalił po ostatnim gwizdku m.in. Viktora Gyokeresa (więcej TUTAJ), natomiast Declan Rice zwrócił uwagę na Mylesa Lewisa-Skelly’ego.
19-latek regularnie dostaje swoje szanse w tym sezonie, choć w pierwszej odsłonie dwumeczu z Atletico akurat nie wystąpił. Arteta posłał go w bój dopiero na rewanż.
Młody Anglik rozegrał przeciwko “Los Colchoneros” 74 minuty i zebrał pozytywne recenzje.
- Zawsze wiedzieliśmy, co potrafi Myles. Pamiętam zeszły rok, kiedy rozegrał tak wiele meczów - powiedział Rice w rozmowie z BBC.
Pomocnik Arsenalu zdradził też, jakie wrażenie początkowo zrobił na nim młodszy kolega z zespołu.
- W zeszłym roku, kiedy w wieku 18 lat wszedł na boisko w meczu wyjazdowym z Realem Madryt na Bernabéu, pomyślałem “Wow, co za piłkarz”.
W obecnym sezonie grający jako lewy obrońca Lewis-Skelly rozegrał dla Arsenalu 32 mecze. Nie strzelił żadnego gola, ale zaliczył cztery asysty.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 08:39
Źródło: BBC

Dyskusja

Przeczytaj również