"Robert nie nadaje się już do kadry". Były reprezentant zmiażdżył Lewandowskiego
Robert Lewandowski nie zaprezentował się z najlepszej strony w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Piotr Czachowski uważa, że w ofensywie reprezentacji powinno dojść do zmian, o czym opowiedział w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
"Lewy" przyleciał na zgrupowanie po dość solidnym starcie w Chicago Fire. W 15 występach dla "Strażaków" zebrał siedem goli i dwie asysty.
Piątkowe starcie z Bośniakami nie ułożyło się po myśli Lewandowskiego i całej reprezentacji Polski. Biało-czerwoni jedynie zremisowali 0:0. Kapitan spędził na murawie 87 minut i w tym czasie nie zanotował zbyt wielu udanych zagrań. Miał 16 strat, wygrał dwa z sześciu pojedynków, nie oddał strzału.
- Powiedzmy to wprost. Robert nie nadaje się już do kadry. Powtarzam to od dłuższego czasu. Ma wielkie zasługi, ale to nie przekłada się na teraźniejszość. Co nam z tego, że może zastawić się z piłką? Jest wyraźnie wolniejszy od młodszych piłkarzy. Nie może z nimi konkurować na poziomie intensywności - powiedział Piotr Czachowski na łamach WP Sportowe Fakty.
- Przetestujmy inne warianty. Zaprośmy Karola Czubaka. Pomyślmy nad innymi rozwiązaniami, ale nie męczmy w nieskończoność Lewandowskiego, który ma już 38 lat i młodszy nie będzie. Wielu da się oszukać, ale wieku nie - kontynuował były reprezentant Polski.
Zwycięzca naszej grupy zamelduje się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Drugi zespół zagra w barażach o awans, a czwarty w barażach o utrzymanie. Trzeci pozostanie na drugim poziomie rozgrywek.
- My chcemy wygrać tę grupę? Z taką grą? Wolne żarty. To jest nierealne. Prędzej zacznę się obawiać o utrzymanie. Uważam, że jeśli nie zmienimy swojej gry o 180 stopni, na co szanse są naprawdę nikłe, polegniemy z kretesem w Szwecji. Prawdopodobny rysuje się wynik 0:2. Naszą grę oglądało się z trudem. I nie można mieć większych pretensji do trenera Jana Urbana. Przecież powołał najlepszych graczy na swoich pozycjach i z nich skorzystał - dodał Czachowski.