Rooney wprost nt. karnego dla PSG. "Może w Europie jest inaczej"
Wayne Rooney ocenił decyzję arbitra z meczu pomiędzy PSG a Bayernem Monachium. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń.
Po pierwszej połowie półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Bayernem Monachium kibice nie mogli narzekać na nudę. Podopieczni Luisa Enrique schodzili do szatni, prowadząc 3:2.
Autorem ostatniej z bramek był Ousmane Dembele. Francuz trafił do siatki w doliczonym czasie gry, wykorzystując rzut karny.
Arbiter wskazał na 11. metr po zagraniu Alphonso Daviesa. Kanadyjczyk dotknął piłki ręką po tym, jak ta odbiła mu się wcześniej od innej części ciała.
Cała sytuacja wywołała ogromne kontrowersje. Z decyzją arbitra nie zgadzał się m.in. Marcin Gazda z Eleven Sports, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Zdanie dziennikarza podzielił Wayne Rooney. Angielska legenda na antenie Prime Video Sport uznała, że nie powinno być karnego.
- Jego ręce są za plecami i wysuwa je, gdy nadchodzi dośrodkowanie, ale piłka trafia najpierw w jego prawe udo, a potem w rękę. Może w Europie interpretuje się to trochę inaczej, nie wiem, ale dla mnie to nie jest rzut karny - mówił Anglik.