"Rozczarowanie i złość". Siemieniec bez ogródek po porażce w Lidze Europy

"Rozczarowanie i złość". Siemieniec bez ogródek po porażce w Lidze Europy
Piotr Matusewicz / pressfocus
Jagiellonia Białystok przegrała 0:1 z Lewskim Sofia w czwartej kolejce Ligi Europy. Adrian Siemieniec na pomeczowej konferencji podkreślił, że odczuwa rozczarowanie i złość. Słowa trenera przytoczył Kuba Seweryn.
Spotkanie w Sofii było dość wyrównane. Przez długi czas obie drużyny miały problemy ze skutecznością. W końcu w 83. minucie Steven Stojanczow strzelił jedynego gola w tym meczu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jagiellonia przegrała i jej sytuacja w Lidze Europy jest skomplikowana. Po czterech kolejkach ma trzy punkty, a przed sobą starcia z Sunderlandem, Crystal Palace, Lyonem i Viktorią Pilzno.
- Jest rozczarowanie i złość, bo Liga Europy to trudne rozgrywki, ale potwierdzam po meczu, że tutaj, mimo trudnego terenu i przeciwnika o niezłej jakości, to na pewno był on w naszym zasięgu, z którym mogliśmy nawet wygrać. W obecnej sytuacji, gdy tracimy punkt w końcówce w Pireusie i tu minimum punkt, to są to momenty, do których możemy wracać w styczniu. Mam nadzieję, że nie, bo to oznaczałoby, że osiągnęliśmy nasz cel, czyli grę na wiosnę. Wiemy, że przed nami terminarz trudny, nawet bardzo trudny, ale to tylko piłka i zrobimy wszystko, by powalczyć o jak najwięcej punktów i dodatkowe mecze na wiosnę - powiedział Siemieniec, cytowany przez Kubę Seweryna.
- Niepokojące są bramki tracone po rzutach rożnych. Rozmawiamy o tym, ale wciąż nie znaleźliśmy rozwiązania. Musimy się nad tym pochylić, cały czas staramy się tu działać doraźnie, by poprawić sytuację, ale widocznie trzeba też zrobić w momencie, gdy konstruujemy kadrę i budujemy zespół. To ważny element, a my wyglądamy jak wyglądamy. Nie wiem, czy to kwestia profilowania, bo nie uważam, że mamy zawodników, którzy nie potrafią grać w powietrzu. Szukamy rozwiązań, może też za dużo, a powinniśmy być bardziej konsekwentni. W takim momencie jednak szukasz cały czas rozwiązania, bo na razie go nie znaleźliśmy i straciliśmy kolejną bramkę - dodał.
Jagiellonia wróci do gry w niedzielę o 14:45. Podejmie wtedy GKS Katowice.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 22:24
Źródło: Kuba Seweryn

Dyskusja

Przeczytaj również