W Portugalii już wiedzą. Farioli podjął decyzję ws. Pietuszewskiego
Oskar Pietuszewski pauzuje z powodu kontuzji mięśniowej. Na kolejny występ reprezentanta Polski należy poczekać przynajmniej do środy. 18-latek ma pojawić się na boisku w meczu Ligi Mistrzów z Napoli.
W trakcie rozgrzewki poprzedzającej mecz z Gil Vicente drobnego urazu nabawił się Oskar Pietuszewski. Młody atakujący śledził to spotkanie z wysokości trybun. Później nie zagrał także przeciwko Academico Viseu.
Wygląda na to, że proces powrotu do zdrowia przebiega zgodnie z planem, wszak Polak znalazł się w kadrze meczowej na starcie z Estorilem. Wygląda na to, że mecz ten obejrzy z ławki rezerwowych.
Jak informuje serwis O Jogo, sztab szkoleniowy zamierza rozsądnie dysponować siłami Pietuszewskiego, aby nie doprowadzić do kolejnego urazu. Przed ostatnim starciem z Academico Viseu mówił o tym Francesco Farioli. Włoch uspokajał również, że kontuzja 18-latka nie jest poważna.
- Te drobne problemy, które ciągną się za Oskarem, wymagają naszej uwagi. Mam nadzieję, że niebawem wróci do gry, bo uraz nie jest groźny, ale to, co wydarzyło się podczas ostatniej przerwy na kadrę, wpłynęło na jego powrót. Dbamy o niego, powoli się adaptuje. Mam nadzieję, że wróci do gry przed kolejnymi spotkaniami reprezentacji - mówił szkoleniowiec.
Z doniesień O Jogo wynika, że Pietuszewski ma pojawić się na placu gry w środę. FC Porto zagra wtedy w Lidze Mistrzów z Napoli.
Później na mistrza Portugalii czeka jeszcze spotkanie z Vitorią Guimaraes. Po nim zawodnicy udadzą się na zgrupowania drużyn narodowych.