Rumunia postawiła się Szwecji! Przesądził błąd bramkarza Legii
Reprezentacja Szwecji pokonała Rumunię 1:0 (1:0). Przegrany zespół dość niespodziewanie przebudził się w drugiej połowie.
W pierwszym meczu Ligi Narodów UEFA Szwedzi pokonali Rumunię 2:1. Po spotkaniu piłkarze Grahama Potttera wygrali jeszcze z Polską 3:1 oraz zremisowali z Bośnią i Hercegowiną 1:1. Z kolei drużyna Gheorge’a Hagiego dwukrotnie zebrała lanie.
Faworyt poniedziałkowego starcia był więc jeden. Szwedzi faktycznie mocno zaczęli. Już na początku mogli liczyć na pomoc bramkarza Legii Warszawa, Otto Hindricha. W 13. minucie Rumun kompletnie zawalił.
Alexander Bernhardsson posłał centrę, którą Hindrich odprowadził wzrokiem. W jego reakcji brakowało stanowczości. Finalnie piłka padła łupem Sebastiana Nanasiego. Gracz Strasbourga uderzył na wślizgu, trafiając w słupek. Do dobitki dopadł Viktor Gyokeres i strzelił na 1:0.
Przed przerwą Nanasi miał jeszcze jedną niezłą okazję. Po indywidualnej akcji huknął ze skraju szesnastki. Tym razem na posterunku był Hindrich. W pierwszej połowie, w trakcie której Rumuni zostali stłamszeni, nie padło więcej bramek.
W drugiej części spotkania Rumunia wyraźnie się przebudziła. Częściej dochodziła do głosu, wypracowując sytuacje strzeleckie. Celne uderzenie w kierunku bramki oddał m.in. Nicolae Stanciu.
Mimo lepszej drugiej połowy drużyna Hagiego nie zdołała odwrócić losów starcia. W jej trakcie Rumuni oddali cztery celne strzały, a rywale żadnego. Szwecja po golu Gyokeresa wygrała 1:0.