Rzeźniczak wytypował, co czeka Legię Papszuna. Odważnie
Marek Papszun od kilku tygodni wprowadza swoje porządki w Legii Warszawa. Jakub Rzeźniczak wytypował, jak obecny sezon skończy się dla stołecznej drużyny.
Legia w rundzie jesiennej grała koszmarnie. Przerwę zimową spędza na 17. miejscu w tabeli. Na jej szczęście różnice w tabeli są bardzo małe. Do prowadzącej w tabeli Wisły Płock traci tylko jedenaście punktów.
Rzeźniczak jest przekonany, że Legię w drugiej części sezonu czeka marsz w górę tabeli. Według niego drużyna wywalczy awans do kolejnej edycji europejskich pucharów.
- Oczekiwania w Legii są bardzo duże, ale w tym klubie od zawsze tak było. To nic nowego. Jestem jednak optymistą, mimo że zespół jest obecnie na przedostatnim miejscu w tabeli. Przewiduję, że Legia skończy ten sezon w pierwszej trójce. Strata nie jest aż tak duża pomimo tego, że jest na 17. miejscu - ocenił Rzeźniczak w rozmowie z Faktem.
Były reprezentant Polski podkreśla, że sytuacja, w jakiej Papszun przejął Legię, może działać na jego korzyść. Nikt bowiem nie będzie podważał jego decyzji.
- Myślę, że nie było lepszego momentu, żeby trener Papszun wszedł do szatni Legii. W zespole jest bardzo dużo mocnych charakterów, a nowy szkoleniowiec słynie z wprowadzania twardych zasad, więc powinno to dobrze ze sobą współgrać. Legia jest teraz w takim miejscu, że żaden zawodnik i nie ma prawa i raczej nie będzie się sprzeciwiał zasadom nowego trenera. Wierzę, że mój były klub zakończy sezon przynajmniej na podium - podsumował Rzeźniczak.
Papszun zadebiutuje w roli trenera Legii w niedzielę. Pierwszym ligowym rywalem jego drużyny w 2026 roku będzie Korona Kielce.