Schmeichel usłyszał druzgocącą diagnozę. To może być koniec kariery
Kasper Schmeichel może być zmuszony do zakończenia kariery. Bramkarz Celticu usłyszał druzgocącą diagnozę: potrzebuje dwóch operacji, by w ogóle myśleć o powrocie na boisko.
Schmeichel od dłuższego czasu uskarżał się na problem z lewym barkiem. Urazu doznał podczas jednego z zeszłorocznych meczów reprezentacji Danii. Jego stan pogorszył się po lutowym meczu Celtiku z VfB Stuttgart w Lidze Europy.
Doświadczony bramkarz opuścił pięć ostatnich meczów swojej drużyny. W poniedziałek przeszedł badania u specjalisty.
- Muszę przejść dwie operacje, by naprawić bark. Mam zerwany biceps, uszkodzony stożek rotatorów, zwichnięty bark, uszkodzone obrąbki stawowe... W zasadzie wszystko jest zniszczone. Wygląda na to, że czeka mnie 10-12 miesięcy rehabilitacji - powiedział Schmeichel w CBS Sports Golazo.
- Tak naprawdę nie wiadomo, jak zareagować na takie wieści. Możliwe, że mam już za sobą ostatni mecz w karierze. Myślenie o tym jest druzgocące. Bardzo, bardzo trudno mi to zrozumieć - dodał Duńczyk.
Schmeichel pierwszą operację ma przejść już w piątek. 39-latek zapowiedział, że mimo wszystko będzie walczył o powrót na boisko.
- Moje nastawienie jest takie: dam z siebie wszystko, żeby sprawdzić, czy uda mi się wrócić. To byłoby prawdopodobnie jedno z największych osiągnięć w mojej karierze. Będę walczył, spróbuję wszystkiego, co mogę zrobić - podkreśla Schmeichel.