Sensacja! Pół roku temu wygrali LM. Teraz odpadli w kwalifikacjach

Pod koniec maja Mamelodi Sundowns sięgnęło po triumf w Afrykańskiej Lidze Mistrzów. Już wiadomo, że sukcesu sprzed kilku miesięcy nie zdoła powtórzyć, wszak odpadło w II rundzie kwalifikacji.
Mamelodi Sundowns to jeden z najlepszych klubów w Afryce ostatnich lat. Poprzednią edycję Ligi Mistrzów wygrał po zaciętym finale z FAR Rabat (2:1 w dwumeczu). Rok wcześniej wystąpili zaś w finale, ale uległ tam Pyramids FC. Nieco wcześniej dwa razy z rzędu doszedł do półfinału.
Wydawało się, że zespół z RPA będzie faworytem do triumfu również i w tym sezonie. W II rundzie kwalifikacji do CAF Ligi Mistrzów trafił na Wiliete z Angoli. Pierwszy mecz zakończył się remisem 0:0.
Rozgrywany w piątek rewanż rozpoczął się wyśmienicie dla Mamelodi. Już w 11. minucie prowadzenie dał Tashreeq Matthews. Sundowns nie potrafili jednak pójść za ciosem, co się na nich zemściło.
Tuż po przerwie bohaterem Wiliete został Mabululu. Bramka zdobyta przez reprezentanta Angoli dała remis i awans do III rundy el. CAF LM.
Mamelodi nie obroni tym samym tytułu najlepszej drużyny w Afryce. Co więcej, w tym sezonie nie zagra już w żadnych międzynarodowych rozgrywkach, wszak regulamin nie przewiduje "spadków".
Porażka giganta z RPA jest o tyle szokująca, że pod koniec września wygrał Puchar Interkontynentalny. W finale rozprawiła się z Al-Ahli 2:1.