Sensacja w Europie! Znany klub poza pucharem, grzywna dla piłkarzy
AEK Ateny sensacyjnie przegrał z OFI Kretą 0:1 i odpadł z Pucharu Grecji. Wygląda na to, że srogiej wpadki nie może przetrawić Marios Iliopoulos. Właściciel klubu nałożył na piłkarzy potężną karę.
Już na 1/4 finału swój udział w Pucharze Grecji zakończył AEK Ateny. Ekipa prowadzona przez Marko Nikolicia przegrała z OFI Kretą 0:1. Jedyną w tym spotkaniu bramkę dla gości zdobył Eddie Salcedo.
Gdyby złych wieści dla faworyta było mało, rywale dowieźli korzystny wynik mimo gry w osłabieniu. Już w doliczonym czasie czerwone kartki obejrzeli bowiem Vassilios Lampropoulos i Thiago Nuss.
Z wieści ujawnionych przez greckie media wynika, że Marios Iliopoulos, czyli właściciel AEK-u Ateny, nie wytrzymał i po porażce z OFI Kretą wpadł na trening. Działacz nałożył na swoich graczy grzywnę.
Drużyna ze stolicy Grecji będzie musiała zapłacić aż 400 tys. kary. Co prawda, potężna grzywna może jeszcze zostać anulowana. Aby tak się stało, piłkarze AEK-u muszą zanotować trzy zwycięstwa z rzędu.
Zadanie stojące przez znanym zespołem nie będzie jednak proste. Już w niedzielę zagra w derbach z Panathinaikosem Ateny. Później jego rywalami będą natomiast Asteras Tripolis i Olympiakos Pireus.
AEK zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli Super League i nadal walczy o najwyższe cele. Strata do prowadzącego Olympiakosu wynosi zaledwie punkt. Obie te drużyny rozdziela z kolei PAOK Saloniki.