Siemieniec szokuje. "Nie złapałem za przepisy, nie czytałem ich"

Siemieniec szokuje. "Nie złapałem za przepisy, nie czytałem ich"
IMAGO / pressfocus
Adrian Siemieniec zaskoczył swoją wypowiedzią na temat przepisów gry w piłkę. Trener Jagiellonii stwierdził, że ich nie czytał.
Jagiellonia została skrzywdzona w meczu z Górnikiem Zabrze. Powszechne są głosy, że zespołowi z Białegostoku należał się rzut karny, a w dodatku niesłusznie anulowano jego gola.
Dalsza część tekstu pod wideo
Praca sędziów jest gorącym tematem w Ekstraklasie. W jej sprawie wypowiedział się także Adrian Siemieniec. Trener Jagiellonii niedawno został ukarany za próbę niedozwolonego kontaktu z arbitrami.
- Mam poczucie, że teraz panuje opinia, że Siemieniec najlepiej niech się już nie odzywa, bo on powinien odzywać się ostatni. Dla mnie to są dwie różne sprawy. Ta pierwsza została zamknięta, konsekwencje wobec mnie wyciągnięto. Dzisiaj mówimy o czymś zupełnie innym. Sędziowie, wychodząc na boisko, biorą odpowiedzialność za wynik spotkania. Podejmując decyzje błędne, czy prawidłowe, a teraz mówimy o błędnych, to one wpływają na to, czy klub traci punkty, miejsca w tabeli, pieniądze. W konsekwencji trenerzy tracą pracę, piłkarze odchodzą z klubów. Ich praca i decyzje na boisku bardzo często kształtują sytuację klubów i drużyn - powiedział Siemieniec, którego cytuje portal tvpsport.pl.
- Jeśli oceniamy, że dana sytuacja miała wpływ, będziemy o tym mówić. Ja jako trener też będę o tym mówił. Bardzo żałuję tego, co się stało kilka tygodni temu. Oficjalnie za to przeprosiłem, przyjąłem konsekwencje i je odbywam. To jednak nie oznacza, że nie mogę ani teraz, ani w przyszłości jako trener czy jako klub powiedzieć, że coś nam się nie podoba, albo nie zgodzić się z decyzjami, które uważamy za nieprawidłowe - dodał trener Jagiellonii.
Inna sprawa, że interpretacje przepisów, które stosują sędziowie, często są zaskakujące. Siemieniec mówi o tym z rozbrajającą szczerością.
- Pewnie nie rozumiem wszystkiego. Nie złapałem za przepisy, nie czytałem ich i nie analizowałem tych sytuacji. Nie chcę teraz zastanawiać się, czy to moja rola, czy ktoś powinien mi to wyłożyć, albo czy w ogóle powinienem się tak mocno wgłębiać w przepisy i analizę. Każdy, kto pracuje w piłce, powie to samo. Kluczowe są transparentność, przejrzystość, a przede wszystkim konsekwencja działania. Nie chodzi o jedną interpretację, tylko o to, żeby ta sama interpretacja obowiązywała zawsze i była dla wszystkich jasna - podsumował Siemieniec.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:26
Źródło: tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również