Skandal w Ekstraklasie, szokujący wybryk. "Władze ligi muszą wyciągnąć konsekwencje" [WIDEO]
![Skandal w Ekstraklasie, szokujący wybryk. "Władze ligi muszą wyciągnąć konsekwencje" [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/653/6add8ffbe184b.jpg)
Ibrahima Camara kompletnie stracił nad sobą panowanie w końcówce meczu z Pogonią Szczecin. Darko Czurlinow w rozmowie z Dominikiem Markiewiczem skomentował wybryk rywala.
W sobotę Pogoń po szalonym spotkaniu wygrała 4:3 z Radomiakiem. W końcówce podopieczni Oscara Garcii mogli doprowadzić do remisu, ale po analizie VAR bramka została anulowana.
W międzyczasie Alessio Riccio chciał zabrać piłkę, która była ustawiona na środku boiska. Ibrahima Camara kopnął Włocha, za co obejrzał czerwoną kartkę.
Przy murawie wybuchła scysja z udziałem wielu piłkarzy. Camara na moment zszedł do tunelu, po czym jeszcze z niego wrócił, aby zaatakować Darko Czurlinowa.
- Szczerze mówiąc, sam nie wiem, dlaczego to zrobił. Rozmawialiśmy o czymś z zupełnie innym piłkarzem, jego w ogóle nie było w tej rozmowie. Wyszedł z szatni i zrobił coś, czego nie powinien. Władze ligi muszą to przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje. To nie moja rola, aby decydować i oceniać, kto jaką karę powinien otrzymać - powiedział Czurlinow, cytowany przez Dominika Markiewicza z portalu pogonsportnet.pl.
- Nawet go nie widziałem. Tak jak mówiłem, w ogóle z nim nie rozmawiałem, żeby miał powód się wtrącać. Dyskutowaliśmy z innym zawodnikiem, a on nagle pojawił się znikąd. Dla mnie takie zachowanie jest po prostu niedopuszczalne, nie tylko dla piłkarza, ale dla człowieka w ogóle. Nic do niego nie mówiłem, nie zamieniliśmy ani słowa. Nie mam pojęcia, dlaczego zrobił to, co zrobił. Ale to jego błąd i sam musi poradzić sobie z konsekwencjami, skoro tak się zachował. Szczerze mówiąc, nie mam nic więcej do dodania. Po prostu brakuje mi słów - dodał.
Pogoń zajmuje obecnie trzecie miejsce w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem podopiecznych Oscara Garcii będzie Raków Częstochowa.