Skorupski i spółka wrócili z dalekiej podróży. Koledzy uratowali Polaka
Bologna odrobiła dwubramkową stratę i zremisowała 2:2 (0:2) z Celtikiem! Cały mecz w barwach włoskiego klubu rozegrał Łukasz Skorupski, który wrócił do bramki po dwóch miesiącach przerwy.
Wynik meczu Celtic otworzył już w 5. minucie. Po fatalnym podaniu Skorupskiego piłkę przejął Maeda i podał do Hatate. Drugi z Japończyków bez trudu trafił do siatki, co opisywaliśmy TUTAJ.
W 34. minucie chwilowy bohater Szkotów wyciągnął pomocną rękę do gospodarzy. Hatate zobaczył drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Mimo tego Bologna nie potrafiła się otrząsnąć.
W 40. minucie przyjezdni podwyższyli na 2:0. Piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego zgrał Engels, a wszystko wykończył Trusty. "Skorup" nie zdołał zareagować.
Po zmianie stron Włosi w końcu wykorzystali grę w przewadze. W 58. minucie gola kontaktowego strzelił Dallinga, któremu podał wprowadzony chwilę wcześniej Odgaard. Holender precyzyjnie uderzył głową.
W 72. minucie Bologna wyrównała. Na 2:2 trafił Rowe. Anglik zatańczył z piłką przed polem karnym, a następnie huknął poza zasięgiem Schmeichela. To był piękny strzał.
Finalnie Włosi i Szkoci zremisowali 2:2 (0:2) i podzielili się punktami. Tym samym przed ostatnią kolejką Bologna zajmuje 14. pozycję, natomiast Celtic jest 23. Ostatnimi przeciwnikami tych drużyn będą kolejno Maccabi Tel Awiw i Utrecht.