Słaby występ Lewandowskiego, zażarty bój! Duża kontrowersja w meczu Barcelony

Słaby występ Lewandowskiego, zażarty bój! Duża kontrowersja w meczu Barcelony
Screen Eleven Sports
FC Barcelona dopięła swego i zameldowała się w półfinale Pucharu Króla. Podopieczni Hansiego Flicka wygrali 2:1 (1:0) z Albacete, chociaż swojej okazji nie wykorzystał Robert Lewandowski. Reprezentant Polski grał do 66. minuty i nie zrobił powalającego wrażenia.
Barcelona niezbyt dobrze weszła w ćwierćfinałowe starcie. Swoją okazję na początku spotkania miał Rashford, ale uderzył obok bramki. Następnie gorąco zrobiło się po faulu Cancelo w 15. minucie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Portugalczyk wysokim wślizgiem potraktował Bernabeu i trafił do notesu arbitra. W dalszej części meczu nie wystrzegał się kolejnych błędów. Mógł nawet wylecieć z boiska, ale sędzia oszczędził obrońcę, gdy ten ponownie dopuścił się przewinienia na Bernabeu.
W końcu "Blaugrana" otrząsnęła się po słabym starcie. W 39. minucie miejsce w polu karnym miał Yamal. Po podaniu De Jonga Hiszpan strzelił z pierwszej piłkę i pokonał Lizoaina uderzeniem po dalszym słupku. 1:0.
W przerwie Flick ściągnął elektrycznego Cancelo i zastąpił go Cubarsim. Zaraz po zmianie stron z impetem na bramkę gospodarzy ruszył zaś Rashford. Solowa akcja Anglika zakończyła się niecelną próbą. W 56. minucie nie pomylił się jednak Araujo.
Rashford rzucił piłkę z rzutu rożnego, a Urugwajczyk popisał się mocnym uderzeniem głową. Lizoain nie zdołał sięgnąć futbolówki. FC Barcelona prowadziła już 2:0.
W 65. minucie z boiska zszedł Lewandowski. Reprezentant Polski ustąpił miejsca Torresowi. Doświadczony napastnik oddał tylko jeden strzał, miał celne dwa z sześciu podań, wygrał sześć z dwunastu pojedynków i zaliczył dwie interwencje w defensywie. Ten występ trudno było zanotować do udanych.
Wpuszczony Torres wniósł znacznie więcej energii, ale celownik Hiszpana był niebywale rozregulowany. Snajper zmarnował aż trzy okazje. W ostatniej został powstrzymany po genialnym wślizgu Vallejo.
W 83. minucie Albacete strzeliło gola kontaktowego, jednak nawet się nie cieszyło. Gospodarze wiedzieli, że był spalony, co zaraz zasygnalizował arbiter, ale nie przestawali atakować. W 87. minucie Moreno trafił głową po centrze Lazy.
W doliczonym czasie gry dwie bramki przewagi mógł odzyskać Torres, Hiszpan strzelił po podaniu od Martina. Szkopuł w tym, że był spalony, wobec czego trafienie nie zostało uznane. Chwilę później "Blaugrana" w ostatniej chwili wyratowała się po groźnej centrze we własne pole karne.
Ostatecznie Barcelona zdołała utrzymać prowadzenie 2:1 (1:0) i zameldowała się w półfinale Pucharu Króla. Albacete ma jednak pełne prawo do zadowolenia.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 23:00
Źródło: własne

Przeczytaj również