Śląsk pożegnał się z niewypałem transferowym. Kontrakt rozwiązany

Śląsk Wrocław pożegnał piłkarza, który nie figurował w planach Ante Simundzy. Miłosz Kozak już nie jest związany z "Wojskowymi".
Ofensywny pomocnik w sierpniu 2023 roku trafił do Ruchu Chorzów. Tam rozegrał 59 spotkań, notując osiem bramek i 11 asyst. Kiedy rok temu Śląsk spadł z ligi, postanowił zakontraktować Kozaka.
W barwach Wrocławian nie radził sobie zbyt wybitnie. W 15 występach zaliczył jednego gola i jedną asystę.
Piłkarz nie przekonał do siebie Ante Simundzy. Po raz ostatni pojawił się na murawie 3 grudnia ubiegłego roku przy okazji starcia z Rakowem.
Umowa Kozaka miała obowiązywać do połowy przyszłego roku. Klub doszedł z piłkarzem do porozumienia w sprawie przedwczesnego rozwiązania kontraktu.
"Wojskowi" wrócą do gry w sobotę o 14:45. W czwartej kolejce Ekstraklasy zmierzą się z Zagłębiem Lubin.