"Słyszałem jak pęka kość". Nowe informacje o kontuzjowanym Kanadyjczyku

Ismael Kone doznał drastycznej kontuzji w meczu Kanady z Katarem. Pojawiły się nowe informacje na temat 24-latka.
Reprezentacja Kanady rozbiła Katar 6:0. To jej pierwsze zwycięstwo w historii startów na mundialach i ważny krok w stronę awansu do fazy pucharowej.
Radość współgospodarzy mundialu zmąciła kontuzja Kone. 24-latek ucierpiał po ostrym ataku Aassima Omera Madibo. Jego noga dosłownie wygięła się w pałąk.
- To było tuż przed ławką rezerwowych. Słyszałem jak pęka kość - relacjonował Jesse Marsch, selekcjoner reprezentacji Kanady.
- Wszyscy są wstrząśnięci tą sytuacją ze względu na charakter kontuzji, a także dlatego, że Ismael jest ważną częścią naszego zespołu. To będzie dla nas wielka strata - dodał.
Marsch poinformował, że Kone został przetransportowany do szpitala. Od razu przygotowywano go do operacji. Fabrizio Romano twierdzi, że piłkarz doznał złamania kości strzałkowej i piszczelowej. Może go czekać nawet pięciomiesięczna przerwa.
Marsch poinformował, że sprawca nieszczęścia zachował się godnie. Pretensje miał za to do szkoleniowców Kataru. Ich zachowanie stało się podłożem pomeczowej awantury, o której piszemy TUTAJ.
- Zawodnik Kataru przyszedł do naszej szatni i przeprosił Ismaela. Nie sądzę, żeby chciał spowodować tak makabryczną sytuację. Nie winię go za to, co się stało. Ale nie rozumiem reakcji ławki Kataru, która próbowała wszczynać kłótnię o czerwoną kartkę, gdy doszło do tak oczywistego faulu - podsumował Marsch.